Inwestorzy przekonali się, że wbrew niedawnym plotkom władze Chin nie zamierzają złagodzić dotychczasowej polityki „zero COVID”, oznaczającej ścisłe kwarantanny powodujące spadek aktywności gospodarczej i ruchliwości społecznej. To z kolei oznacza mniejszy popyt na paliwa i inne produkty ropopochodne. Rynek ignoruje jednocześnie sygnały zapowiadające spadek podaży ropy.
We wtorek na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z grudniowych kontraktów spadał o 3,1 proc. do 88,91 USD. Na ICE Futures Europe ropa Brent ze styczniowych kontraktów taniała o 2,6 proc. do 95,36 USD.
