Agencje prasowe podały wczoraj, że gwałtowne załamanie pogody spowodowało awarię sieci elektroenergetycznej w zachodniej Ukrainie. Skutkiem było zatrzymanie tłoczenia ropy naftowej południową nitką rurociągu Przyjaźń. Ukraińcy mieli wstrzymać dostawy rosyjskiej ropy do Czech i na Węgry. PKN Orlen, do którego należą czeskie rafinerie Unipetrolu, zapewnia jednak, że nie zanotowano żadnych przerw w zaopatrzeniu w surowiec do produkcji.
— Mamy też zapewnienie, że wszystkie dostawy będą realizowane bez przeszkód — podkreśla Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu.

None