Wzrost notowań ropy to w dużym stopniu zasługa amerykańskiej Agencji Informacji o Energii (EIA), która we wtorek opublikowała prognozę globalnej konsumpcji paliw płynnych, jak benzyna, olej napędowy czy paliwo lotnicze. Oczekuje, że w 2023 roku po raz pierwszy od 2019 roku przekroczy 100 mln baryłek dziennie, a w 2024 roku będzie rekordowo wysoka sięgając ponad 102 mln baryłek dziennie. Nastrojów nie zdołało popsuć obniżenie przez EIA prognozy tegorocznych średnich cen ropy Brent i WTI o ok. 10 proc. w porównaniu z prognozą z grudnia.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z lutowych kontraktów rósł o 0,7 proc. do 75,12 USD. To już jego czwarta zwyżka z rzędu. Ropa Brent z marcowych kontraktów drożała we wtorek późnym wieczorem o 0,6 proc. do 80,16 USD.
