Rozwój Chin może spowolnić do zaledwie 2 proc.

opublikowano: 06-03-2019, 10:05

Chiny są silnym graczem wśród gospodarek wschodzących, nawet jeśli ich wzrost jest coraz wolniejszy, uważa firma badawcza Capital Economics. Ostrzega jednak, że spadek dynamiki wzrostu PKB może być bardzo poważny.

Mark Williams, główny ekonomista Azji w Capital Economics uważa, że wzrost w Chinach może spaść nawet do zaledwie 2 proc. w ciągu następnej dekady – z przewidywanego na rok bieżący celu  6,0 do 6,5 proc.

Chiny, flaga
Zobacz więcej

Chiny, flaga Fot. Yegor Aleyev/TASS/Forum

Czas Chinach, gdy rynki wschodzące osiągają lepsze wyniki, kończy się – napisał w raporcie ł Williams. Dodał, że szacowany 2-proc. wzrost to "daleka droga" od 5 do 6 procent oczekiwanych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy na następną dekadę.

Eksperci podkreślają szereg zagrożeń, a także zmiany demograficzne w drugiej co do wielkości gospodarce świata. Dotyczą one problemu zadłużenia, malejącej siły roboczej i coraz słabszych czynników wydajności.

Problem zadłużenia Chin nie zniknie, a prawdziwym problemem będą długi przedsiębiorstw i zobowiązania finansowe gospodarstw domowych - w przeciwieństwie do rządu - powiedział na konferencji w Singapurze Julian Evans-Pritchard, starszy ekonomista ds. Chin w Capital Economics. Obwinił za to złe praktyki kredytowe.

Politycy próbowali przesunąć pożyczki od firm państwowych na bardziej wydajne i rentowne, prywatne firmy, ale jak dotąd wyniki są rozczarowujące – stwierdził Evans-Pritchard.

Dane pokazały również, że wydatki kapitałowe firm państwowych są teraz wyższe niż kilka lat temu - dodał. Podkreślił,. że „…obsługa istniejącego długu będzie trudniejsza, ponieważ chińska gospodarka będzie dalej zwalniać. Zauważył, że realne ryzyko spoczywa na deweloperach, którzy pożyczyli najwięcej pieniędzy na sfinansowanie swoich zakupów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, CNBC

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu