Ruszam po złotówki do Eldorado

Anonimowy Inwestor
03-12-2001, 00:00

Skandal — tak jednym słowem mogę określić to, jak ING Barings nabił w butelkę takich jak ja drobnych inwestorów. Już chyba nigdy nie zaufam rekomendacjom wydanym przez ten dom maklerski.

Przypomnę, że wpierw ING wydał zalecenie „zdecydowanie kupuj” dla papierów Elektrimu, łudząc swych klientów wizją ponad 80-proc. stopy zwrotu z inwestycji, by po kilkunastu dniach rozmyślić się i całkowicie przeorientować rekomendację. Dziś brzmi ona „sprzedaj“. Za takie rady to ja dziękuję. Przy pomocy „specjalistów” ING straciłem aż 780 zł.

Cała sprawa jest dla mnie co najmniej zastanawiająca. Przypominam sobie aferę, o której dość dawno donosiła prasa. Dotyczyła ona fałszowania rekomendacji. Makler jednego z biur najpierw wystawiał zalecenie „kupuj”, po czym sam sprzedawał akcje naiwnym graczom.

Nie wiem, czy to prosty zbieg okoliczności, ale... było to biuro maklerskie Banku Śląskiego, które obecnie działa w strukturach i pod szyldem... ING. Powtórka z rozrywki? Może warto, by przyjrzała się tej sprawie jakaś instytucja nadzorująca polski rynek kapitałowy?

Spekulacje, których ofiarą padł Elektrim, sprawiły, że nieco po macoszemu potraktowałem drugą moją spółkę — TP SA. W ubiegłym tygodniu notowania największej firmy na parkiecie prawie się nie zmieniły. Stwierdziłem więc, że operator telefoniczny wyczerpał swój potencjał wzrostowy i zacząłem się rozglądać za nowym kandydatem do kupna.

Nie ukazały się żadne godne odnotowania rekomendacje, natomiast już od dłuższego czasu zastanawiałem się, czy nie kupić akcji na rynku pierwotnym. Jeszcze nigdy tego nie robiłem, a na horyzoncie widać akurat samotny żagiel. Spółka nazywa się Eldorado i mam nadzieję, że została tak nazwana nie bez kozery.

Przejrzałem dwie duże analizy autorstwa DM BIG BG oraz DM BZ WBK. Wynika z nich jasno, że firma ma solidne fundamenty do wzrostów. Analitycy BIG BG piszą, że spółka działa z sukcesami na bardzo konkurencyjnym rynku dystrybutorów żywności, szybko rozwija własną sieć supermarketów, stosuje nowoczesne metody zarządzania i jest jedną z najlepiej zinformatyzowanych firm w branży.

Do pochwalnych hymnów dołączają analitycy BZ WBK pisząc, że dynamiczny, doświadczony i dobrze motywowany zarząd to kluczowy atut lubelskiego Eldorado. Strategia spółki jest — w opinii fachowców — ciekawa i dobrze przemyślana. Podkreślają też, że nie do przecenienia jest fakt, iż dzięki wdrożeniu nowoczesnego systemu informatycznego już ponad 33 proc. zamówień handlowych kierowanych jest przez Internet.

Jakby tego było mało, w segmencie, w którym spółka operuje, nie należy się spodziewać dużego nacisku zagranicznej konkurencji. Tylko pozazdrościć, same plusy! W analizach praktycznie nie znalazłem niczego, co mogłoby mi popsuć dobre samopoczucie wynikające z faktu, iż nareszcie znalazłem firmę ideał.

Byłbym głupi, gdybym wypuścił z rąk taką okazję. Po sprzedaży TP SA wycofałem z rynku ponad 2664 zł. Po zapłaceniu prowizji okazało się, że na telekomunikacyjnych papierach zarobiłem raptem 200 zł. Niewiele, ale lepszy rydz niż Elektrim. Eldorado sprzedaje akcje po cenie emisyjnej 15 zł za sztukę. Złożyłem dyspozycję kupna w ofercie publicznej 170 papierów Eldorado i mam nadzieję, że inwestycja okaże się żyłą złota.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anonimowy Inwestor

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Ruszam po złotówki do Eldorado