Rydzyna liczy na Amerykanów

Piotr Wielicki
20-12-2001, 00:00

Amerykańska firma branży elektronicznej, której nazwy nie ujawniono, rozważa wybudowanie pod Rydzyną zespołu zakładów produkcyjnych.

Władze gminy Rydzyna koło Leszna starają się o pozyskanie kolejnego inwestora. Tym razem chodzi o amerykańską firmę działającą w branży elektronicznej, której nazwy samorządowcy nie chcą na razie zdradzić.

Amerykanie chcą wybudować zespół zakładów produkujących urządzenia elektroniczne.

— Kompleks miałby powstać na gminnych gruntach o łącznej powierzchni około 20 ha. Przedstawiciele potencjalnego inwestora zapowiadają, że w zakładach pracę znalazłoby docelowo około 3 tys. osób. Taka inwestycja pozwoliłaby ograniczyć bezrobocie nie tylko w naszej gminie, ale także w regionie Leszna — twierdzi Jerzy Kosowicz, sekretarz MiG Rydzyna.

Do podpisania umowy z Amerykanami Jerzy Kosowicz nie chce ujawniać wartości inwestycji.

O amerykańskiego inwestora zabiega także jedna z gmin województwa zachodniopomorskiego. Decyzja o wyborze miejsca ma zapaść na początku 2002 r.

— Spodziewamy się jej w styczniu lub lutym 2002 r. Jeżeli Amerykanie wybiorą naszą gminę, inwestycja ruszy w ciągu kilku miesięcy. Pierwsze podzespoły elektroniczne opuściłyby nową fabrykę już w połowie 2003 r. — mówi Jerzy Kosowicz.

Jeżeli Amerykanie postanowią zainwestować pod Rydzyną, władze gminy będą musiały w ciągu trzech miesięcy przystosować plan zagospodarowania przestrzennego na potrzeby przedsięwzięcia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wielicki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rydzyna liczy na Amerykanów