Amerykańska firma branży elektronicznej, której nazwy nie ujawniono, rozważa wybudowanie pod Rydzyną zespołu zakładów produkcyjnych.
Władze gminy Rydzyna koło Leszna starają się o pozyskanie kolejnego inwestora. Tym razem chodzi o amerykańską firmę działającą w branży elektronicznej, której nazwy samorządowcy nie chcą na razie zdradzić.
Amerykanie chcą wybudować zespół zakładów produkujących urządzenia elektroniczne.
— Kompleks miałby powstać na gminnych gruntach o łącznej powierzchni około 20 ha. Przedstawiciele potencjalnego inwestora zapowiadają, że w zakładach pracę znalazłoby docelowo około 3 tys. osób. Taka inwestycja pozwoliłaby ograniczyć bezrobocie nie tylko w naszej gminie, ale także w regionie Leszna — twierdzi Jerzy Kosowicz, sekretarz MiG Rydzyna.
Do podpisania umowy z Amerykanami Jerzy Kosowicz nie chce ujawniać wartości inwestycji.
O amerykańskiego inwestora zabiega także jedna z gmin województwa zachodniopomorskiego. Decyzja o wyborze miejsca ma zapaść na początku 2002 r.
— Spodziewamy się jej w styczniu lub lutym 2002 r. Jeżeli Amerykanie wybiorą naszą gminę, inwestycja ruszy w ciągu kilku miesięcy. Pierwsze podzespoły elektroniczne opuściłyby nową fabrykę już w połowie 2003 r. — mówi Jerzy Kosowicz.
Jeżeli Amerykanie postanowią zainwestować pod Rydzyną, władze gminy będą musiały w ciągu trzech miesięcy przystosować plan zagospodarowania przestrzennego na potrzeby przedsięwzięcia.