W 2007 r. znowu wymienimy więcej opon. Poza wzrostem świadomości kierowców stoi za tym import aut używanych.
Polska jest jednym z najbardziej zmotoryzowanych krajów Europy — wynika z danych firmy Continental Opony Polska. Jeśli w 2006 r. na rynku wtórnym producenci sprzedali u nas 10,5 mln opon do aut osobowych, to w tym roku będzie to już 11,3 mln. Prognozy mówią, że w 2012 r. sprzedaż wzrośnie do 14,5 mln sztuk.
— Już tegoroczna sprzedaż daje Polsce dobrą szóstą pozycję w Europie — zauważa Piotr Zielak, dyrektor generalny Continental Opony Polska.
Pierwszą pozycję na Starym Kontynencie zajmują Niemcy (62 mln — tyle opon kupią w tym roku), kolejne miejsca przypadły Francji (36 mln) oraz Wielkiej Brytanii i Irlandii (32 mln). W 2007 r. europejscy użytkownicy założą w swoich autach 271 mln opon.
Jedną z przyczyn tego wzrostu jest zwiększenie się świadomości kierowców. Mówiąc w uproszczeniu — coraz więcej osób wie np., że wraz ze spadkiem temperatury warto zmienić opony na zimowe. To jednak nie wszystko. Od kilku lat rośnie import aut używanych. Według danych firmy Samar, w sierpniu sprowadzono ich do Polski ponad 90 tys. Oznacza to wzrost o 11 proc. W ciągu ośmiu miesięcy indywidualny import sięgnął 650 tys. sztuk i jest o 29 proc. większy niż rok wcześniej.
Continental zwraca też uwagę na rosnącą popularność nowego kanału dystrybucji opon w Polsce, jakim jest internet.
— Przez internet sprzedawanych jest w Polsce około 5 proc. ogólnej liczby opon do aut osobowych i lżejszych dostawczych. Ten rodzaj sprzedaży będzie dalej rósł — twierdzi Piotr Zielak.