Rynek rośnie w szybkim tempie

Karol Wieczorek
opublikowano: 11-01-1999, 00:00

Rynek rośnie w szybkim tempie

Awaryjne źródła zasilania

Urządzenia elektroniczne, których pełne są obecnie biurowce, wymagają specjalnego zabezpieczenia przed awariami napięcia. Na kompleksowe systemy awaryjnego zasilania nie zdobyło się jednak zbyt wielu inwestorów.

Coraz większa ilość nowoczesnych urządzeń elektronicznych w budynkach, szczególnie tych „inteligentnych”, wymaga zwrócenia większej uwagi na źródła zasilania. Bezpieczeństwo systemów informatycznych nie zależy bowiem jedynie od niezawodności systemów i aplikacji, ale przede wszystkim od odpowiedniego zasilania. Żaden dostawca energii elektrycznej nie jest w stanie zapewnić prądu o idealnych parametrach. Badania statystyczne prowadzone w krajach Europy Zachodniej dowodzą, że liczba zaników napięcia w sieci energetycznej wynosi około 20 rocznie. Liczba awarii na terenach gęsto zabudowanych nie przekracza średnio 10-15 zaników rocznie, z kolei na terenach o luźniejszej zabudowie 30, a nawet 50 rocznie.

Na kłopoty UPS

Najczęściej spotykane zaniki napięcia trwają zaledwie ułamek sekundy i choć są niezauważalne dla zwykłych urządzeń elektrycznych, to dla komputerów mogą być bardzo groźne. Najpopularniejszym sposobem ochrony najczulszych systemów jest stosowanie zasilaczy bezprzerwowych UPS.

— Urządzenia typu UPS są skuteczne w przypadku krótkich zaników napięcia, a przecież nie można wykluczyć poważnej awarii trwającej nawet kilka godzin, dlatego proponujemy urządzenia zapewniające zaopatrzenie w energię w dłuższym czasie. Takie zabezpieczenia daje na przykład połączenie zalet UPS-ów i agregatów prądotwórczych — stwierdza Łucja Kwaśniewska z firmy BPS.

Ciągłość zasilania nie jest jednak elementem niezbędnym we wszystkich sektorach działalności. Największe znaczenie ma ona w takich dziedzinach, jak telekomunikacja, medycyna i operacje finansowe. Nie stronią od niego także inne branże, lecz w mniejszym zakresie. Ze względu na wysokie koszty firmy budujące obiekty pod wynajem raczej unikają większych inwestycji w systemy zasilania.

— Podstawowym odbiorcą produktów naszej firmy na początku jej działalności była telekomunikacja. Obecnie także jest to dla nas ważny klient, jednak co roku poszerza się grupa innych odbiorców. W większości przypadków są to zupełnie dziewicze rynki — mówi Roman Grzywacz, dyrektor ds. marketingu w firmie Telzas.

Spory tort

Wartość rynku zasilania w Polsce, w skład którego wchodzą m.in. zasilacze UPS, siłownie konwertorowe i agregaty prądotwórcze, wynosi około 320 mln zł i rośnie w tempie kilkudziesięciu procent rocznie. Większość sprzedawanych urządzeń pochodzi z importu, jedynie siłownie telekomunikacyjne produkowane są przez polskie firmy, zajmujące na tym rynku dwa pierwsze miejsca pod względem sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Wieczorek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek rośnie w szybkim tempie