Ani słabnący złoty, ani niższa niż rok temu sprzedaż detaliczna nie spowodowały większych ruchów cen obligacji w trakcie wczorajszego handlu na rynku międzybankowym. Dane makro potwierdziły spadek tempa wzrostu gospodarczego w pierwszym kwartale, co nie zmieniło oczekiwań co do skali obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.
Dziś początek posiedzenia władz monetarnych i jedyną kwestią sporną jest to, czy rada zdecyduje się na cięcie o 25 czy 50 pkt baz. Inwestorzy grający na kontraktach na przyszłą stopę procentową (FRA) bardziej skłonni są akceptować ten drugi scenariusz.
Wczoraj o godz. 16.00 rentowność dwulatek sięgnęła 5,32 proc. (spadek o 3 pkt baz. wobec zamknięcia w piątek), pięciolatek 5,46 proc. (wzrost o 2 pkt baz.), a dziesięciolatek 5,49 proc. (bez zmian). Na aukcji bonów rocznych resort finansów uplasował ofertę o wartości 0,8 mld zł. Przy popycie 2,63 mld zł średnia rentowność wyniosła 5,23 proc., co oznacza spadek o 10 pkt baz. wobec poprzedniego przetargu.