Rynek życiowych polis wyhamował

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2001-05-22 00:00

Rynek życiowych polis wyhamował

Pierwszy kwartał 2000 r. nie był najlepszy dla ubezpieczycieli. Na rynku majątkowym utrwalił się trwający od dwóch lat marazm. Znacznemu ograniczeniu uległo również tempo wzrostu rynku życiowego, co zmusiło zarządy towarzystw do korekty ambitnych planów sprzedaży na ten rok.

Na majątkowym rynku pierwszy kwartał upłynął pod znakiem zmniejszającej się sprzedaży polis. Obrazuje to wynik PZU . Ubezpieczyciel zwiększył w tym okresie przypis składki zaledwie o 1,15 proc.

Wśród dużych spółek największy przyrost przypisu składki odnotowały Ergo Hestia i Allianz. Równocześnie jednak spółki te, łącznie z Wartą, odnotowały bardzo wysokie ujemne wyniki techniczne.

Poza nimi wysoką dynamiką przyrostu sprzedaży przekraczającą 20 proc. mogą pochwalić się tylko niewielkie towarzystwa, Wśród nich wyróżniły się Agropolisa, Zurich TU, Partner i Europa.

Stagnacja rynku dotknęła też towarzystwa życiowe. PZU Życie zwiększyło przypis składki zaledwie o 7,1 proc. Wzrost sprzedaży pozostałych dużych towarzystw również spadł poniżej poziomu 20 proc. (tyle wynosiła w 2000 r.) Nawet średniej wielkości spółki, które jeszcze rok wcześniej notowały dynamikę sprzedaży przekraczającą 50 proc., dziś nie zyskują już tak szybko nowych klientów.

Nowym zjawiskiem na rynku życiowym jest znaczny wzrost liczby klientów rezygnujących z kontynuacji ubezpieczenia. Tą tendencją należy tłumaczyć znaczny wzrost wypłacanych przez towarzystwa odszkodowań. W Nationale-Nederlanden wzrosły one w I kwaratle 2001 roku o 150 proc., a w Amplico Life o 147 proc.

Możesz zainteresować się również: