Rząd ignoruje wyrok trybunału

Rząd lekceważy wskazania Trybunału Konstytucyjnego z 2010 r. i wydłuża opłacanie składek zdrowotnych dla rolników. Podatnicy zapłacą za to 3,5 mld zł

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt ustawy wydłużający o kolejne dwa lata opłacanie przez budżet państwa składek zdrowotnych za rolników, członków ich rodzin i domowników. Mimo tego że już w październiku 2010 r. Trybunał Konstytucyjny (TK) zakwestionował takie wsparcie. Eksperci nie mają wątpliwości: to niedopuszczalne lekceważenie wyroku trybunału z przyczyn politycznych.

Zobacz więcej

Wbrew wyrokowi Trybunału rolnicy nadal pozostają uprzywilejowaną grupą wśród płatników składek na ubezpieczenie społeczne FOT. Bloomberg

Długowieczna proteza

Przepisy o opłacaniu przez państwo rolniczych składek na NFZ wygasły 15 miesięcy po wyroku TK z 2010 r. Jednak rząd nie zdecydował się na pełne zniesienie budżetowego wsparcia. Skonstruował prawną protezę: rolnicy posiadający powyżej 6 hektarów ziemi sami będą uiszczać składki zdrowotne (ustalono je na śmiesznie niskim poziomie — 1 zł miesięcznie za każdy hektar), natomiast za rolników posiadających poniżej 6 ha ziemi składki opłaci budżet państwa (za pośrednictwem KRUS).

Należy w tym miejscu przypomnieć, że zwykły pracownik, a także przedsiębiorca, muszą z własnej kieszeni opłacać składkę zdrowotną wysokości 270,40 zł miesięcznie. Ta proteza miała być rozwiązaniem przejściowym, tylko na 2 lata (2012-13). W tym czasie rząd miał opracować ustawę o podatku dochodowym dla rolników (zapowiedzianą przez premiera Tuska w exposeé w 2011 r.). Gdyby rolnicy podlegali podatkowi dochodowemu, to automatycznie uiszczaliby wszystkie składki na ubezpieczenia społeczne, w tym zdrowotne.

Niestety, rząd nie zrealizował obietnicy premiera i prawną protezę przedłużono na 2014 r. w drodze nowelizacji ustawy. Wtedy w trakcie uzgodnień międzyresortowych Rządowe Centrum Legislacji alarmowało, że przedłużenie okresu obowiązywania rozwiązań tymczasowych o kolejny rok może być uznane za niezgodne z konstytucyjnymi zasadami demokratycznego państwa prawnego oraz równości wobec prawa. Nikogo to nie wzruszyło.

Protezę bez problemu przedłużono na 2014 r. Teraz Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt kolejnej nowelizacji, przedłużającej prowizorkę na lata 2015-16.

Zapytaliśmy resort, z jakich przyczyn to uczyniło.

— Po prostu resorty finansów i rolnictwa nie przedstawiły dotychczas projektu ustawy o podatku dochodowym dla rolników. To zmusiło nas do przedłużenia na kolejne dwa lata obecnych zasad opłacania składek zdrowotnych za rolników. W przeciwnym razie nikt nie płaciłby żadnych składek zdrowotnych za rolników, a oni nie mieliby świadczeń zdrowotnych. Do tego nie można dopuścić — tłumaczy Sławomir Neumann, wiceminister zdrowia.

Resort zdrowia szacuje, że w ciągu dwóch lat z budżetu państwa na składki zdrowotne za 1,4 mln rolników, członków ich rodzin i domowników pójdzie 3,5 mld zł. Samodzielnie składki opłaci 336,5 tys. rolników.

Zasłona dymna

A co z podatkiem dochodowym dla rolników? — W resorcie rolnictwa nie są prowadzone prace nad podatkiem dochodowym dla rolników. Wszelkie sprawy podatkowe leżą w gestii ministra finansów — odpowiada Dariusz Mamiński, radca ministra rolnictwa. A co na to MF?

— Projekt założeń dotyczący opodatkowania podatkiem dochodowym dochodów z działalności rolniczej przedstawi minister finansów we współpracy z ministrem rolnictwa. Minister finansów przygotował projekt założeń, który został przekazany ministrowi rolnictwa. Obecnie MF czeka na stanowisko ministra rolnictwa — mówi Wiesława Dróżdż, rzecznik prasowy MF.

Sęk w tym, że na tę opinię czeka już od… lipca 2013 r. Wszystko wskazuje więc na to, że o podatku dochodowym dla rolników należy zapomnieć.

— Nie może być tak, że ze względów politycznych blokuje się względy prawne i wyrok TK. Przedłużenie na następne lata łożenia z budżetu na rolnicze składki zdrowotne to czysta polityka. Chodzi o utrzymanie poparcia wsi dla PSL i koalicji rządzącej. Przed nami potrójne wybory — mówi prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista UW.

— Idzie o utrzymanie koalicjanta z PSL, a tym samym całego rządu. Za chwilę wybory samorządowe, potem prezydenckie i parlamentarne. Podlizywanie się rolnikom pokazuje, że celem PO nie są reformy, ale utrzymanie władzy — mówi prof. Kazimierz Kik, politolog. W przyszłym roku KRUS otrzyma z budżetu państwa 17 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Rząd ignoruje wyrok trybunału