Same oszczędności nic nie dają

MD
27-01-2012, 00:00

MAKROEKONOMIA

Groźba zahamowania wzrostu gospodarczego i recesji w Eurolandzie jest wciąż wysoka — uważa Stephen King, główny ekonomista HSBC. Wskazał na Portugalię jako przykład kraju, który konsekwentnie realizował politykę oszczędności i wciąż boryka się z problemami.

— Portugalia zrobiła wszystko, co trzeba, trzyma się polityki oszczędności, trzyma się programów wskazanych przez Unię Europejską, a mimo to rentowności obligacji są niezwykle wysokie. Oszczędności nie przynoszą więc korzyści, które powinny przynosić — powiedział Stephen King na forum ekonomicznym w Davos.

Fiasko polityki oszczędności oznacza, że musi powstać jakiś rodzaj bezpośrednich transferów fiskalnych z lepiej dających sobie radę gospodarek Północy do słabego Południa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Same oszczędności nic nie dają