Jeżeli kilka spółek cywilnych występuje samodzielnie w stosunkach z dostawcami, organami publicznymi i w pewnym stopniu z ich klientami i każda zapewnia własną produkcję, wykorzystując głównie swoje środki produkcji, to należy uważać je za samodzielne przedsiębiorstwa podlegające podatkowiod towarów i usług (VAT). Nie ma znaczenia, że wszystkie sprzedają znaczną część produktów pod wspólną marką za pośrednictwem spółki kapitałowej, której udziały należą do członków spółek cywilnych oraz ich rodzin. W taki sposób Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) zinterpretował regulacje unijnej dyrektywy dotyczącej wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, rozpatrując sprawę C 340/15.
Rozstrzygnięcie zapadło w tym tygodniu. Dotyczyło spółki austriackiej prowadzącej działalność za pośrednictwem trzech spółek cywilnych. Patrycja Łukasiewicz z PwC (taxonline. pl) informuje, że firmę tę powołano, aby sprostać potrzebom rynku. Skupowała ona od nich produkty i sprzedawała je hurtowo konsumentom, w imieniu i na rachunek spółek cywilnych. Powstał spór z władzami skarbowymi o rozliczenia podatkowe.
Organ podatkowy uważał, że działalność była prowadzona przez cztery podmioty podatkowe, a mianowicie trzy spółki cywilne i handlową. Jednocześnie uznał on z mocą wsteczną, że od 2005 r. istniały dwa podlegające opodatkowaniu VAT przedsiębiorstwa, czyli związek osób złożony z członkówtrzech spółek cywilnych oraz jedna kapitałowa. Urząd ograniczył ważność numeru identyfikacyjnego dla celów podatku każdej z nich i zakwestionował wspólny system ryczałtu dla producentów rolnych, z którego one korzystały.
Sprawa trafiła do sądu. Stwierdził on, że w prawie austriackim każda struktura, która występuje wobec osób trzecich i świadczy samodzielnie usługi, ma zdolność bycia przedsiębiorstwem, nawet jeżeli chodzi o związek osób niemający osobowości prawnej. Sąd zwrócił się jednak o rozstrzygnięcie do TSUE.