Selgros powiela niemiecki model

opublikowano: 21-09-2015, 22:00

Sieć hurtowni spożywczych ma drugą nogę biznesową. Będzie dostarczać produkty klientom z sektora gastronomicznego.

Do dorosłego Selgrosa, działającego w Polsce od 18 lat, dołączy młodszy brat. Wywodzący się z Niemiec dystrybutor spożywczy rozpoczyna działalność pod marką TransGourmet. Pod tym szyldem będzie dostarczał asortyment spożywczy i przemysłowy klientom z sektora gastronomicznego, hotelom i firmom kateringowym.

Travelarz/Wikipedia

— Pierwszy magazyn Trans- Gourmet powstaje w Ożarowie Mazowieckim pod Warszawą, będzie obsługiwał klientów z województwa mazowieckiego i łódzkiego. Ruszy w październiku. Chcemy powtórzyć sukces z Niemiec, gdzie 16 tego rodzaju magazynów ma silną pozycję rynkową — mówi Cezary Furmanowicz, dyrektor działu marketingu Selgros.

Wiadomo, że spółka ma w planach otwieranie kolejnych magazynów w okolicy dużych miast, ale żadnych szczegółów na razie nie ujawnia. Nie wiadomo też, jaka będzie skala inwestycji w rozkręcenie nowej działalności. Selgros rozpoczął działalność w Polsce w 1997 r., uruchamiając halę w Poznaniu. Obecnie ma ich 16. Przynoszą około 3,5 mld zł przychodów. Selgros, który jest częścią grupyTrasgourmet, kontrolowanej przez szwajcarski koncern Coop, zamierza otworzyć jeszcze kilka hal. W ostatnich latach spore pieniądze inwestował także w modernizację starszych obiektów.

— Otwieramy po modernizacji halę Warszawa- Połczyńska. W tym roku zmodernizujemy jeszcze halę w Radomiu, a w przyszłym — w Gdańsku i Białymstoku. Każda taka inwestycja to koszt 10-15 mln zł — mówi Cezary Furmanowicz. Według Mirosława Pietrasińskiego, dyrektora zmodernizowanej wcześniej hali Selgros na Białołęce, pieniądze wydane na remonty, zmianę układu sklepu i wprowadzenie nowych działów, to dobra inwestycja.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Po modernizacji notujemy wzrost sprzedaży LFL [czyli sprzedaży porównywalnej, na tej samej powierzchni, co rok wcześniej — red.]. Liczba klientów wzrosła nam o około 10 proc. — mówi Mirosław Pietrasiński. Spółka zapowiada też, że w przyszłym roku uruchomi kolejną halę w Warszawie, a w planach ma budowę jeszcze jednej. Tymczasem firmy działające w branży, do której zamierza wejść TransGourmet, nowego konkurenta się nie boją. W obsługę sektora HoReCa (hotele, restauracje, catering) inwestują więksi od Selgrosa dystrybutorzy, jak Eurocash i Makro, bardzo silną pozycję ma też Farutex, od 2009 r. kontrolowany przez Bidvest, czyli południowoafrykańskiego potentata w branży dystrybucji dla gastronomii.

— Konkurenci zazwyczaj zaczynają od prób podbierania nam doświadczonych pracowników i wydawania milionów złotych na realizację wymyślonych w biurach planów. Żeby się bać TransGourmet, trzeba zobaczyć ich w działaniu, a na razie jesteśmy na etapie zapowiedzi. Niech zaczną, zobaczymy. Koncentrujemy się na sobie, rozwijamy się harmonijnie, uruchamiamy ogólnopolski magazyn w Łodzi i wierzymy, że budowane przez blisko ćwierć wieku relacje z klientami będą procentować — mówi Jarosław Turkowiak, członek zarządu Faruteksu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane