Zarządzane przez operatorów komórkowych sieci hot spotów będą rosły. Ale niestety niewielu Polaków może cieszyć się internetem „bez kabla”.
Wireless LAN jest technologią bezprzewodową, realizowaną za pomocą fal radiowych. Od kilku lat na całym świecie budowane są tzw. hot spoty, czyli miejsca publicznego dostępu do sieci w oparciu o tę technologię. Najbardziej popularnym urządzeniem wykorzystywanym do łączenia się z internetem jest laptop wyposażony w kartę WLAN. W Polsce największą liczbą hot spotów zarządzają operatorzy telefonii komórkowej. PTC ma 74, PTK Centertel — 84, a Polkomtel — 29 punktów. Pojawiły się także komercyjne sieci zarządzane przez wyspecjalizowane firmy, m.in. Spotnet, oraz pojedyncze darmowe hot spoty — magnes przyciągający klientów np. do kawiarni.
— Hot spoty są głównie zlokalizowane w hotelach, centrach handlowych i konferencyjnych, na lotniskach, jak również na otwartych przestrzeniach, jak np. rynki miast — informuje Sebastian Fronc, kierownik działu współpracy z partnerami biznesowymi Polskiej Telefonii Cyfrowej.
Według zapewnień operatorów sieci mobilnych, liczba hot spotów cały czas rośnie. Stare punkty nie są likwidowane, a jeżeli będą — to tylko w tych miejscach, gdzie faktycznie okaże się, że są zbędne.
— Chociaż dotychczasowe wykorzystanie sieci było na nieco niższym od zakładanego poziomie, do końca 2004 r. planowane jest zwiększenie liczby naszych hot spotów do 150 — twierdzi Jacek Kalinowski, rzecznik PTK Centertel.
Prognozy były jednak różne.
— W większości punktów przekroczone zostały nasze założenia. Każda z lokalizacji ma swoją charakterystyczną grupę użytkowników. Inne punkty wykorzystywane są przez zagranicznych i polskich biznesmenów, a inne przez osoby podróżujące lub młodzież czy też przedstawicieli wolnych zawodów — przekonuje Sebastian Fronc.
Wszyscy przyznają jednak, że zainteresowanie usługami WLAN jest śladowe. Niewielki odsetek Polaków to użytkownicy urządzeń mobilnych, przystosowanych do pracy w sieci Wi-Fi, a potencjalne firmy partnerskie, np. hotele, dworce czy lotniska, wyrażają nikłe zainteresowanie budową sieci hot spotów.
—Problemem jest majętność użytkowników usługi adresowanej do klientów, wykorzystujących na co dzień urządzenia mobilne — twierdzi Elżbieta Sadowska, rzecznik Polkomtela.
