Sieroty po błędnym rycerzu

Elżbieta Sawicka, publicystka
opublikowano: 2008-03-14 00:00

Skoro Don Kichot umarł i został pochowany w rodzinnej wiosce, czy zostało jeszcze coś do dodania? Okazuje się, że tak. Trapiello w swojej powieści podszytej esejem opowiada o dalszych losach jego przyjaciół i krewnych. Osieroconą gromadkę odejście błędnego rycerza całkowicie odmieniło. Opłakując go, wyjawiają swoje tajemnice. Gospodyni Quiteria całe życie skrycie kochała Don Kichota. Jego wyniosła siostrzenica Antonia kocha bakałarza Samsona Carasco. Sancho Pansa chudnie z rozpaczy, subtelnieje i uczy się czytać, aby móc poznać powieść Cervantesa. Stopniowo zaczynają rozumieć, że dzięki Don Kichotowi i jego szaleństwu wiodą teraz podwójny żywot: realny i literacki.

„Dopiero po czyjejś śmierci zdajemy sobie sprawę, ile ten ktoś dla nas znaczył” — rozmyśla gorzko Antonia. A czytelnicy razem z nią.

Elżbieta Sawicka

publicystka

Możesz zainteresować się również: