Singapur - raj dla biznesu

Karol Kopańko
opublikowano: 24-11-2014, 00:00

Singapur, wyspiarskie państwo-miasto, po raz siódmy z rzędu otwiera ranking Economist Intelligence Unit na najlepsze miejsce do prowadzenia firmy.

Wyprzedził Szwajcarię, Australię, Hongkong i Szwecję. Polskę sklasyfikowano na 30. miejscu, między Czechami a Meksykiem. Za nami m.in. Słowacja (32.), Węgry (37.) i Włochy (44.). Przed nami Hiszpania (23.) i Estonia (27.). Uwagę analityków przyciągnęła zwłaszcza otwarta i wydajna gospodarka, która zapewnia Singapurowi status regionalnego centrum finansowego do obsługi rosnących rynków Azji. Pozbawiony surowców naturalnych kraj zdołał w ciągu półwiecza (w przyszłym roku Singapur będzie obchodził 50. rocznicę powstania państwa) dokonać niesamowitego skoku cywilizacyjnego.

„Z Trzeciego Świata do Pierwszego” — tak brzmi tytuł książki Lee Kuan Yew, pierwszego premiera kraju, poświęconej opisowi budowy potęgi państwa.

Dziś Singapur znajduje się w czołówce wielu rankingów. Jest drugim krajem na świecie dla emigrantów (ranking HSBC), piątym najmniej skorumpowanym (ranking Corruption Perceptions Index 2013), a także zamyka podium listy PKB per capita (według MFW). W tym roku ExxonMobil — największa firma z branży petrochemicznej — zainwestowała w Singapurze 6 mld USD, co jest najwyższą pojedynczą kwotą w całej historii tego kraju. Aby poradzić sobie z niedostatkiem przestrzeni pod składowanie prefabrykatów, w tym roku na zachodzie wyspy oddano do użytku magazyny wydrążone w skałach 150 metrów pod ziemią.

— W przeszłości graliśmy rolę gospodarza dla placówek produkcyjnych, usługowych i sprzedażowych w regionie. Przez ostatnie pięć lat staliśmy się jednak bardziej domem dla firm, które potrzebują bazy w Azji ze względu na jej rosnący rynek — powiedział Yeoh Keat Chuan, zarządzający rządową organizacją Economic Development Board, przyciągającą inwestorów do Singapuru.

Sukces Singapuru ma jednak swoją drugą stronę. Problemem są ogromne nierówności w dochodach (jeden z najwyższych współczynników Giniego), a także niskie zarobki i płaca minimalna, które kontrastują z ogłoszeniem państwa jako najdroższego miejsca na świecie przez Economist Intelligence Unit. Ponadto, jak wynika z badania Tilaka Abeysinghe, profesora singapurskiego Uniwersytetu Narodowego, około 30 proc. Singapurczyków wydaje od 105 do 150 proc. swoich dochodów. Ranking perspektyw prowadzenia biznesu w latach 2015-18 objął 82 państwa. Pod uwagę brano politykę, gospodarkę, okazje rynkowe, swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, otwartość na zagraniczne inwestycje, kontrolę rynku finansowego, podatki, finansowanie, rynek pracy i infrastrukturę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Kopańko

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu