Skarb czyści Grupę PHN

opublikowano: 14-02-2012, 00:00

Tuż przed wejściem na Giełdę Papierów Wartościowych z rady nadzorczej nieruchomościowego giganta zniknęli dwaj politycy PO i PSL

Wydarzeniem tego roku na warszawskim parkiecie ma być debiut Grupy PHN, wielkiego państwowego holdingu, będącego właścicielem 1,3 tys. hektarów niezabudowanych działek i 200 tys. mkw. powierzchni biurowej, mieszkaniowej i logistycznej. Gigant, wyceniany wstępnie na 2,8 mld zł, ma trafić na GPW przed końcem czerwca 2012 r., a wciąż trwają w nim gruntowne porządki.

Także personalne. Do rady nadzorczej Grupy PHN MSP powołał właśnie krakowskiego adwokata Pawła Wrońskiego i radcę prawnego z Warszawy Marcina Marczuka. Kogo zastąpili? Piotra Cymbałę i Tadeusza Maćkałę, dwóch bohaterów artykułu „PB” z sierpnia 2011 r., w którym ujawniliśmy, że Grupę PHN, posiadającą poza nieruchomościami aż 230 mln zł gotówki, opanowali ludzie związani z PO i resortem skarbu.

Partyjni nominaci

Tadeusz Maćkała to były poseł i senator PO, który po objęciu władzy przez tę partię w 2007 r. zaczął robić karierę w spółkach kontrolowanych przez skarb państwa. Był dyrektorem personalnym w kopalni z grupy KGHM oraz członkiem rad nadzorczych PSE Operator, TON Agro, Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Legnicy (grupa KGHM) i Ipochemu (grupa Polski Holding Farmaceutyczny). A już po naszym tekście, w ostatnich wyborach parlamentarnych, kandydował do Sejmu.

Tyle że nie z list PO, ale PSL. Piotr Cymbała to z kolei członek władz powiatowych PO w Tomaszowie Lubelskim, który w wyborach samorządowych 2010 r. nie tylko kandydował do rady powiatu (bez sukcesu), ale również był szefem sztabu wyborczego Platformy. Poza Grupą PHN sprawdzał się też w radzie nadzorczej spółki z Grupy PGE, ale ta została włączona do innej w ramach konsolidacji. Jakie były powody usunięcia Cymbały i Maćkały z nadzoru Grupy PHN zaledwie osiem miesięcy po ich powołaniu?

— Chodziło o wzmocnienie nadzoru właścicielskiego nad spółką w związku z prowadzoną konsolidacją i planowanym debiutem Grupy PHN na GPW — odpowiada Magdalena Kobos, rzecznik MSP.

Nasi informatorzy z resortu skarbu przyznają jednak nieoficjalnie, że główny powód był inny i bardziej konkretny: odpolitycznienie. Te zmiany to część większego procesu, sygnowanego przez Mikołaja Budzanowskiego, a polegającego na usuwaniu ludzi związanych z jego poprzednikiem Aleksandrem Gradem i kojarzonych jednoznacznie z PO i PSL.

Bledną gwiazdy Grada

Zaczęło się w grudniu 2011 r., od wymuszonej rezygnacji Tomasza Zadrogi, szefa PGE, który nie miał oporów przed zatrudnianiem partyjnych działaczy i dobrych znajomych szefów resortu skarbu. Jak ujawniliśmy w „PB”, w zarządach i radach nadzorczych spółek z Grupy PGE znalazło dla siebie miejsce ponad pięćdziesiąt takich osób. Przy czym największy zaciąg pochodził z niewielkiego koła PO w Tomaszowie Lubelskim, którego szefem jest poseł Mariusz Grad, bratanek Aleksandra. W styczniu 2012 r. posadę szefa PERN Przyjaźń stracił Robert Soszyński, który przed objęciem tej posady w 2008 r. był członkiem rady krajowej PO i z jej ramienia szefem sejmiku mazowieckiego. Kilka tygodni temu opisaliśmy z kolei, jak systematycznie traci wpływy (i kolejne posady) Marzena Piszczek, bliska znajoma Aleksandra Grada, uchodząca za jego prawą rękę i kadrową resortu skarbu.

Diametralnie zmieniła się też sytuacja innego bliskiego współpracownika Grada i szarej eminencji MSP — Michała Dzięby. Po odejściu z resortu skarbu sprawdzał się w radach nadzorczych kontrolowanych przez państwo spółek: Naftoportu, KGHM Metraco i PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Dziś jest prezesem i właścicielem Quasar Energy Holdings, firmy doradczej, specjalizującej się w branży energetycznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy