Zarząd PKO BP umieścił w porządku obrad walnego zgromadzenia uchwałę o zmianie statutu spółki. Na jej mocy żaden akcjonariusz banku poza skarbem państwa nie będzie mógł wykonywać prawa głosu z więcej niż 10 proc. akcji. Takie rozwiązanie, znane m.in. z PKN Orlen, nikogo nie zaskoczyło.
— Skarb państwa już wcześniej zapowiadał, że ma zamiar zmniejszyć swój udział w kapitale PKO BP poniżej 50 proc. Sygnalizował też, że nie dopuści do przejęcia kontroli nad spółką, więc należało się spodziewać, że jakoś się przed tym zabezpieczy — mówi Iza Rokicka, analityczka DI BRE.
Jej zdaniem, to wstęp do sprzedaży nieco ponad 10 proc. akcji PKO BP należących do BGK.
Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.