Zmienia się zarząd, co w związku z tym zmieni się w działalności Grupy?
Zmiana ma charakter ewolucyjny i była przygotowywana od dawna, jest kolejnym etapem w transformacji CIECH, którą prowadzimy już od pięciu lat. Dziś Grupa jest w zupełnie innym miejscu niż w 2018 roku, kiedy dołączałem do CIECH. Od tego czasu – mimo funkcjonowania w czasach pandemii, wojny tuż za polską granicą i kryzysu na rynku surowców – wykonaliśmy ogromną pracę, realizując plan zwiększenia mocy produkcyjnych Grupy w poszczególnych biznesach, digitalizując procesy zarówno produkcyjne, jak i biznesowe, porządkując systemy raportowania oraz strukturę Grupy, także pod względem posiadanych aktywów. Zmiany zaszły we wszystkich obszarach funkcjonowania przedsiębiorstwa, wliczając w to także kwestie takie jak: bezpieczeństwo fizyczne i psychiczne pracowników, sposoby ustalania wynagrodzeń czy kultura organizacyjna, która została oparta na nowych wartościach CIECH. W ten sposób zbudowaliśmy fundamenty pod dalsze zmiany, które mają przygotować Grupę na wyzwania w kolejnych latach, przed którymi stoimy nie tylko my, lecz również cały przemysł chemiczny w Europie.

Przede wszystkim chcemy zrealizować cele i inicjatywy zapisane w naszej strategii, a w perspektywie tego roku ograniczyć ryzyka wynikające z sytuacji makroekonomicznej i zrealizować prognozę na bieżący rok. Jeżeli chodzi o długoterminową wizję Grupy, to konsekwentnie budujemy globalny koncern przemysłowy, efektywny i konkurencyjny, nie tylko w stosunku do klientów, ale także pracowników, bo chcemy być pracodawcą pierwszego wyboru, dającym gwarancję rozwoju, stabilności i bezpieczeństwa.
Jakie to wyzwania?
Pierwsze związane jest z transformacją energetyczną Grupy i jej marszem w kierunku bardziej zrównoważonej i zdekarbonizowanej produkcji. To wielkie wyzwanie, zwłaszcza w obliczu jednoczesnej potrzeby obrony konkurencyjności całego europejskiego przemysłu. To kwestie szczególnie nam bliskie, ponieważ większość naszego biznesu jest energochłonna, a jednocześnie część naszych konkurentów to firmy z obszarów, gdzie wymogi wobec przemysłu i stawiane przed nim cele klimatyczne nie są tak ambitne jak w Unii Europejskiej. Dlatego w naszej strategii rozwoju na lata 2022–2024 transformacja energetyczna zajmuje priorytetowe miejsce. Pozyskiwanie energii z odpadów i biomasy, odzysk energii cieplnej w zakładach produkcyjnych – to inicjatywy, nad którymi pracujemy już od dawna. Patrząc dalej w przyszłość, analizujemy możliwość wykorzystania OZE i energii jądrowej. Trzymamy rękę na pulsie i monitorujemy technologie przyszłości, dziś jeszcze niewdrożone komercyjnie, dopiero opracowywane.
Front poszukiwań takich rozwiązań mamy szeroki – począwszy od własnego działu R&D, przez wyspecjalizowany podmiot wewnętrzny do monitorowania europejskiego rynku start-upów z obszaru cleantech, aż po współpracę z prestiżowymi ośrodkami naukowymi i naukowcami z różnych stron świata. Przypomnę, że w naszej ambitnej strategii ESG, docenianej przez ekspertów, zobowiązaliśmy się do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2040 roku.
Drugie wyzwanie wiąże się z przemianami geopolitycznymi wywołanymi wojną i jej wpływem na światowe rynki surowców. Agresja Rosji na Ukrainę, a wcześniej pandemia, przemeblowały także globalne łańcuchy dostaw oraz plany rozwojowe tych firm, które w swojej działalności polegały np. na dostawach z Chin. Widzimy to doskonale na przykładzie substancji aktywnych stosowanych w biznesie środków ochrony roślin, które produkowane są głównie w Chinach. Perturbacje z ostatnich lat mogą stać się dla biznesu szansą, ponieważ dekarbonizacja pobudza innowacyjność i postęp technologiczny, przerwane łańcuchy dostaw wymusiły dywersyfikację dostaw surowców, która wprowadza stabilizację w planowaniu biznesu, a idea nearshoringu oraz lokowania produkcji w Europie pobudza lokalne gospodarki. To wszystko przy odpowiedniej reakcji może wyjść Unii Europejskiej na dobre.
Na razie mamy jednak spowolnienie gospodarcze i wysoką inflację, czyli niezbyt dobre otoczenie dla przemysłu i firm takich jak CIECH.
Tak, dzisiaj otoczenie jest pełne wyzwań i to widać także w naszej działalności. Słabnący popyt w sektorach gospodarki, do których dostarczamy nasze produkty, m.in. w budownictwie, to zjawisko, które obserwujemy od kilku miesięcy. Jesteśmy firmą cykliczną, której działalność podąża w naturalny sposób za tempem rozwoju gospodarczego i otoczeniem makroekonomicznym, zwłaszcza za sytuacją na rynku surowców. Nie da się jednak ukryć, że biorąc pod uwagę nasze wyniki z ostatnich pięciu lat i opublikowaną właśnie prognozę CIECH na rok 2023, jesteśmy na ścieżce wzrostu. To jest właśnie najbardziej widoczny efekt skutecznej transformacji, której dokonaliśmy w ostatnich pięciu latach.
Nasze szacunki na ten rok zakładają osiągnięcie wyniku, który prognozowaliśmy w strategii 2022–2024 dopiero na przyszły rok. Spodziewamy się spadku wyniku rok do roku, przy czym warto tu podkreślić, że rok 2022 był wyjątkowy, a jego końcówkę można traktować w kategoriach pozytywnego zdarzenia jednorazowego. Jeżeli w tym roku wypracujemy wyniki zgodne z najnowszą prognozą, będzie to bardzo dobre osiągnięcie w tych warunkach makroekonomicznych.
Jakie cele stawia pan sobie jako nowy prezes?
Przede wszystkim chcemy zrealizować cele i inicjatywy zapisane w naszej strategii, a w perspektywie tego roku – ograniczyć ryzyka wynikające z sytuacji makroekonomicznej i zrealizować prognozę na bieżący rok. Jeżeli chodzi o długoterminową wizję Grupy, to konsekwentnie budujemy globalny koncern przemysłowy, efektywny i konkurencyjny nie tylko w stosunku do klientów, lecz również pracowników, bo chcemy być pracodawcą pierwszego wyboru dającym gwarancję rozwoju, stabilności i bezpieczeństwa.
To dla nas bardzo ważny element działalności, silnie obecny np. w firmach amerykańskich, gdzie fizyczne bezpieczeństwo pracowników przemysłowych to topowy priorytet. Globalny charakter naszej Grupie nadaje nie tylko dostarczanie naszych produktów na niemal wszystkie kontynenty, lecz również implementacja najlepszych praktyk rynkowych z całego świata. Przykładem jest tu nasza ambitna strategia ESG, którą planujemy w pełni zintegrować ze strategią biznesową, bo nasze cele zarówno klimatyczne, jak i społeczne, dotyczące pracowników, społeczności lokalnych i praktyk korporacyjnych, są nierozerwalnie złączone z naszymi celami biznesowymi.
Pięć lat transformacji CIECH za panem, jaką firmą będzie on za kolejne pięć lat?
Konkurencyjną i silną dzięki nowoczesnym technologiom i międzynarodowemu, zmotywowanemu zespołowi, pracodawcą best in class, z silną kulturą organizacyjną. Firmą operującą globalnie w kilku biznesach, w których będzie miała czołową pozycję na rynkach krajowych lub europejskich, inwestującą w innowacje i kroczącą ścieżką dekarbonizacji i zrównoważonego rozwoju. Organizacją tworzącą trwałą wartość dodaną, nie tylko dla akcjonariuszy, ale także dla całego społeczeństwa i naszej planety.
Kamil Majczak, zanim przejął stery chemicznej grupy, przez prawie rok, od czerwca 2022 pełnił funkcję członka zarządu CIECH SA odpowiedzialnego za strategię i transformację biznesową. Związany jest z Grupą CIECH od 2018 roku, gdy objął stanowisko dyrektora Działu Strategii w CIECH SA odpowiedzialnego za formułowanie i wdrażanie strategii Grupy.
W latach 2020–2021 równolegle pełnił funkcję prezesa zarządu CIECH Żywice, a od niedawna jest także członkiem zarządu CIECH Ventures, spółki skupiającej się przede wszystkim na współpracy z młodymi firmami rozwijającymi nowoczesne technologie związane z chemią, zrównoważonym przemysłem i rolnictwem.
Do jego najważniejszych dotychczasowych osiągnięć w CIECH należą: przygotowanie strategii Grupy na lata 2019–2021 oraz 2022–2024 i wsparcie w ich wdrożeniu, a ponadto koordynacja działań związanych ze wzrostem efektywności w biznesie sodowym (digitalizacja), przygotowanie planu modernizacji źródeł energii zgodnie z przyjętą strategią ESG, a także przegląd biznesów Grupy, w tym przeprowadzenie procesu sprzedaży biznesu CIECH Żywice za 160 mln zł w 2021 roku.
Od 2018 do 2021 roku Kamil Majczak pracował dla Kulczyk Investments. Jego wcześniejsze doświadczenie zawodowe obejmuje pracę dla firmy doradztwa strategicznego Bain & Company w Warszawie i Melbourne (2014–2018) oraz firmy doradczej PriceWaterhouseCoopers w Londynie (2012–2014).
Kamil Majczak jest absolwentem studiów magisterskich z ekonomii na University of Cambridge oraz studiów licencjackich z ekonomii w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
