Słaby miesiąc klientów TFI

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 08-05-2012, 00:00

Ranking „PB”: W kwietniu najlepszy fundusz powiększył portfele o 8,3 proc. Najgorszy stracił 7,8 proc.

Kwiecień, plecień… zarówno w pogodzie, jak i w wynikach funduszy. To efekt gorszej koniunktury na rynkach finansowych, które zostały zdominowane przez słabe dane makro, potwierdzające spowolnienie gospodarcze w Europie.

Indeks PMI dla strefy euro zanurkował do 46 punktów. Dodatkowo inwestorzy z niepokojem oczekiwali nadchodzących wyborów we Francji i w Grecji. To wszystko na nowo zrodziło ich niechęć do ryzykownych aktywów.

Na parkietach dominowali sprzedający i w konsekwencji większość indeksów giełdowych zakończyła miesiąc pod kreską. W takich warunkach nie jest zaskoczeniem, że jedynie co trzeci fundusz zanotował dodatnią stopę zwrotu.

Zysk na krótko

Inwestorzy, którzy uwierzyli w rozpad strefy euro i kupili jednostki uczestnictwa funduszu Eurogeddon, mają powody do zadowolenia, ponieważ to ten fundusz w kwietniu wypracował najwyższą stopę zwrotu w wysokości 8,3 proc.

Polityką inwestycyjną przypomina produkty typu short, zarabiające na zniżkujących indeksach. Dobrze poradził sobie również zarządzający Idea Zmiennego Zaangażowania, który dzięki aktywnej alokacji zarobił w kwietniu 4 proc. Jest to jednak fundusz w teorii zarabiający w każdych warunkach, podobnie z resztą jak MCI Gandalf Aktywnej Alokacji, który w kwietniu również wyszedł nad kreskę, zyskując 2,4 proc. Na spadkowym rynku skorzystały także pozostałe fundusze indeksowe grające „na krótko”.

Akcje w odstawce

W kwietniu inwestujący na GPW nie mieli powodów do zadowolenia. WIG stracił 2,4 proc., a indeks blue chipów 2 proc. Najmocniej jednak ucierpiały giełdowe maluchy i średniaki.

mWIG40 zanurkował o 3,5 proc., a sWIG80 3,3 proc. Z blisko 200 funduszy inwestujących w papiery udziałowe tylko kilkunastu udało się przynieść inwestorom zysk. I to wyjątkowo skromny. Na wyróżnienie zasługują Andrzej Domański i Andrzej Lis, zarządzający funduszem Noble Fund Africa, który w kwietniu zarobił 3 proc. (czytaj obok).

Zdaniem specjalistów z Noble Funds TFI, rynki afrykańskie mają przed sobą dobre perspektywy i stanowią ciekawą alternatywę dla rynków akcji w innych regionach świata.

— Widzimy coraz większe zainteresowanie tym rynkiem ze strony zagranicznych inwestorów.Przede wszystkim kierują się oni w stronę rynku surowcowego, który Afryka ma ogromny. Państwa, takie jak USA, Chiny, Kanada czy Australia, walczą o dostęp do surowców, jednocześnie inwestując w afrykańską infrastrukturę. Warto również zwrócić uwagę na równie duży potencjał związany z konsumentem. Np. Nigeria to kraj z liczbą ludności na poziomie 150 mln, Egipt to 80 mln obywateli, którzy z każdym rokiem konsumują coraz więcej — uważają zarządzający z Noble Funds TFI.

Podczas gdy na Czarnym Lądzie koniunktura sprzyjała funduszom, nad Wisłą giełda ich nie rozpieszczała. Średnia strata funduszy akcji polskich uniwersalnych wyniosła 2,6 proc., a małych i średnich spółek 3,5 proc.

Najlepszy okazał się Copernicus Akcji, który jako jedyny z grupy odnotował dodatni wynik w wysokości 0,2 proc. Reszta znalazła się pod kreską, a najgorszy Novo Akcji stracił aż 4,1 proc., czyli prawie dwa razy więcej niż indeks szerokiego rynku. Wśród „misiów” liderem okazał się Millennium Dynamicznych Spółek, z wynikiem „zaledwie” — 2,1 proc.

Maruderem został PKO Akcji Małych i Średnich Spółek Plus, który jeszcze niedawno znajdował się na szczycie tabeli. W ubiegłym miesiącu stracił aż 4,3 proc. Zdaniem Jacka Wojtona, zarządzającego z Copernicus Capital TFI, o zyski w kolejnych miesiącach nie będzie tak łatwo.

— Optymistycznie giełda powinna reagować na zapowiedzi dalszego stymulowania największych gospodarek świata, z drugiej strony ryzyko recesji w strefie euro może negatywnie wpływać na wyceny polskich spółek — ocenia Jacek Wojton.

Obligacje w cenie

Kwiecień był łaskawy dla zarządzających funduszami dłużnymi. Ponad 1 proc. zarobiło kilka funduszy inwestujących na zagranicznych rynkach długu, którym pomogło m.in. osłabienie złotego do euro i dolara. Najlepszy wynik w wysokości 2,4 proc. osiągnął UniObligacje: Nowa Europa. Dobre rezultaty osiągnęły też fundusze inwestujące na polskim rynku. Dobrze radziły sobie fundusze inwestujące przede wszystkim w dług skarbowy, które zarobiły średnio 0,6 proc. (czytaj obok).

Przeciętny zysk funduszy dłużnych uniwersalnych wyniósł 0,5 proc, a najlepsze UniKorona Obligacje i Opera Avista.pl zarobiły ponad 1 proc. W tej grupie plamę dał Allianz Obligacji Plus, który stracił 0,1 proc., oraz Idea Obligacji, który pomniejszył portfele o 0,4 proc. W marcu powodów do zadowolenia nie mieli klienci Investor FIZ. W kwietniu certyfikat tego funduszu stracił na wartości 7,8 proc. i był to najgorszy wynik ubiegłego miesiąca.

Andrzej Domański, zarządzający funduszem:

Wynik zawdzięczamy dobremu zachowaniu się dwóch rynków: Nigerii i RPA. Rynek nigeryjski zyskał 7 proc. dzięki pozytywnej reakcji na bardzo dobre informacje z sektora finansowego i obiecujące prognozy zarządów banków co do wyników za 2012 r. Wzrost indeksów w RPA to rezultat dobrego zachowania się spółek z rynku dóbr konsumenckich oraz banków. Dodatkowo pozytywnie na portfel zadziałało niedoważenie spółek wydobywających złoto.

3,0%

stopa zwrotu Noble Fund Africa w kwietniu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane