Służby chcą podatników na tacy

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2014-08-11 00:00

Resort spraw wewnętrznych domaga się przyznania policji, ABW i Straży Granicznej dostępu do dokumentów podatkowych.

Groźne dla przedsiębiorców i obywateli postulaty zgłosiło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW) w trakcie uzgodnień międzyresortowych projektu nowelizacji ordynacji podatkowej. Grzegorz Karpiński, wiceszef MSW, zwrócił się do Ministerstwa Finansów o umożliwienie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), policji i Straży Granicznej pozyskiwania informacji objętych tajemnicą skarbową. Chodzi o dane zawarte w deklaracjach podatkowych oraz wszelkich innych dokumentach składanych fiskusowi.

Fot. Fotolia
Fot. Fotolia
None
None

Poszukiwanie majątków

Wiceminister Grzegorz Karpiński wyjaśnia, że dostęp do informacji podatkowych pozwoliłby służbom skuteczniej prowadzić czynności operacyjno-rozpoznawcze w celu wykrywania i zajmowania majątku pochodzącego z przestępstw. MSW przypomina, że takie uprawnienia ma już Centralne Biuro Antykorupcyjne. Proponuje też procedurę.

— Z wnioskiem o udostępnienie informacji stanowiących tajemnicę skarbową występowałby do sądu okręgowego komendant główny lub wojewódzki policji, szef ABW i komendant główny Straży Granicznej. Sąd w postanowieniuwyrażałby zgodę — lub nie — na udostępnienie tych informacji. W postanowieniu określano by podmiot zobowiązany do udzielenia informacji oraz ich zakres. Uzyskiwane dane podlegałyby ochronie przewidzianej w przepisach o ochronie informacji niejawnych i mogłyby być przekazywane jedynie policjantom prowadzącym czynności w danej sprawie i nadzorującym ich przełożonym — tłumaczy Grzegorz Karpiński.

MSW już drugi raz zgłasza taki postulat. Pierwszą próbę podjęło rok temu, w trakcie uzgodnień projektu założeń zmian w ordynacji podatkowej. Wtedy jednak domagało się dostępu do danych podatkowych tylko dla policji. Teraz rozszerzyło żądanie o inne służby.

W ubiegłym roku resort finansów kategorycznie odmówił, argumentując, że „stanowiące tajemnicę skarbową informacje o podatnikach są danymi wrażliwymi, podlegającymi zaostrzonym rygorom ochrony, ponieważ stwarzają większe zagrożenie w przypadku ich niekontrolowanego wycieku”.

Ryzyko zbyt duże

— Naiwnością byłoby oczekiwanie, że przestępcy będą w deklaracjach podatkowych zawierać informacje o uzyskiwanych dochodach z łamania prawa. Ryzyko wycieku wrażliwych danych o podatnikach byłoby ogromne. Słyszy się, że funkcjonariusze różnych służb współpracują z grupami przestępczymi. Udostępnianie im danych o podatnikach rodziłoby poważne zagrożenie dla obywateli — uważa Andrzej Nikończyk, szef rady podatkowej Konfederacji Lewiatan.

W ocenie Ireny Ożóg, byłej wiceminister finansów, takie rozszerzenie uprawnień służb łamałoby konstytucyjne zasady wolności osobistej i stanowiło zbyt daleko idącą inwigilację.

JUŻ PISALIŚMY: „PB” z 16.07.2013 r.

Rok temu opisaliśmy pierwsze podejście resortu spraw wewnętrznych do przyznania policji dostępu do deklaracji podatkowych. Wtedy okazało się nieskuteczne.

Możesz zainteresować się również: