Smaki Sabaudii

Karolina Guzińska
opublikowano: 15-12-2006, 00:00

Kto ceni dobre trasy zjazdowe i urok tradycyjnych, alpejskich wsi, ten prędzej czy później trafi do skąpanej w słońcu doliny Maurienne.

Długa na blisko 100 km dolina we francuskiej Sabaudii — Maurienne — kusi narciarzy wieloma znakomitymi stacjami z mnóstwem wyciągów, setkami kilometrów tras i dziewiczymi przestrzeniami, idealnymi dla freeriderów. Mawia się o niej: barokowa dolina, bo kryją się tu malownicze, zabytkowe miasteczka, choćby Bonneval sur Arc, gnieżdżące się na krańcu świata: na wysokości 1,8 tys. m n.p.m. Spacer wśród charakterystycznych domów z kamienia i drewna, przykrytych dachami z fonolitowych płytek, to niejedyna atrakcja „apres ski” doliny. Maurienne nęci sabaudzką kuchnią, zwłaszcza regionalnymi serami, z których słynny beaufort objęty normami jakości AOC (gwarancja pochodzenia i tradycyjnej produkcji) to tylko jeden z wielu wyrabianych tu od setek lat. Nie braknie też uczty dla zmysłów, zastawionej przez samą naturę — urwiste, dzikie zbocza, gaje bukowo-jodłowe, świerkowe lasy, wysokogórskie pastwiska i jeziora, a przede wszystkim godło doliny: strzeliste turnie Aiguilles d’Arves. W zależności, skąd się je podziwia, przybierają odmienne kształty: głowy myszy, uszu kota…

Wtopione w pejzaż

Wybór, gdzie się zatrzymać w dolinie — ogromny. Propozycja warta rozważenia to kompleks narciarski Valloire-Valmeinier, połączony systemem wyciągów, skibusów, a nawet mini pociągiem. Tworzy go wioska Valloire wraz z sąsiednimi osadami. Te trzy ośrodki — Valmeinier 1500, Valmeinier 1800 i Valloire 1430 — leżą na słonecznym obszarze, między dwoma parkami narodowymi: Ecrins i Vanoise, obejmującym część masywu Vanoise z bogatą fauną, której przewodzi koziorożec. Każda z osad wpisuje się w alpejski krajobraz. Valloire, tradycyjna sabaudzka mieścina z 1300 mieszkańcami, leży u podnóża legendarnej przełęczy Galibier — najwyższego przesmyku Alp na trasie Tour de France. Narciarstwo turystyczne uprawia się tu od lat 20. XX w., zaś w latach 50. Valloire wyrosła na jedną z najpopularniejszych stacji regionu. Jej historia sięga jednak głębiej —wieś założono w XI w., a jej największym skarbem pozostaje barokowy, XVII-wieczny kościół z cennym retabulum głównego ołtarza, dziełem Francoisa Rimellina.

Stacji Valmeinier 1500, osadzie z regionalnymi domami w drewnie i kamieniu, także udało się zachować swą sabaudzką tożsamość. Architektura Valmeinier 1800, choć bardzo nowoczesna, równie starannie komponuje się z górzystym pejzażem. Drewniane rezydencje typu chalet ustawiono w kształt podkowy otaczającej stację. Z każdej z nich narciarze wyjeżdżają bezpośrednio na stoki.

Rzeźby w śniegu

Kompleks Valloire-Valmeinier — piąty co do wielkości obszar narciarski Sabaudii — zaprasza amatorów sportów zimowych od początku grudnia do końca kwietnia. Łącznie dysponuje 150 km tras zjazdowych (1430- -2600 m n.p.m) z czego 70 proc. leży na wysokości ponad 2 tys. m n.p.m., a różnica poziomów sięga 1170 m. Stoki dla siebie znajdzie tu każdy, niezależnie od stopnia zaawansowania. Najwytrawniejszym narciarzom poleca się przede wszystkim dwie nartostrady z homologacją FIS: zjazdową o długości 3810 m i różnicy poziomów 1000 m oraz trasę Super G o długości 2250 m o różnicy poziomów 650 m. Snowboardziści znajdą w Valloire snowpark z halfpipe i trasą boardercross. Nad Valmeinier rozciągają się z kolei świetne trasy do uprawiania narciarstwa carvingowego i biegowego. Naturalnie zachowane górskie zbocza umożliwiają zaś jazdę w głębokim śniegu. Po zejściu ze stoków miłośnicy białego szaleństwa mogą zaszyć się w przytulnych restauracjach (jedna z nich, Brive w Valloire, to lokal panoramiczny), barach czy cukierniach albo pobawić się w pubach i dyskotekach. Zadbano też o zaplecze sportowe, m.in. ślizgawkę, kręgielnię, centrum fitness i wellness. Zwolennicy rozrywek kulturalnych mają do wyboru kino, bibliotekę, sale multimedialne, koncerty muzyki poważnej itd. Wśród imprez na wolnym powietrzu prym wiodą kuligi, spacery w rakietach śnieżnych i wyścigi psich zaprzęgów, a przede wszystkim międzynarodowe zawody rzeźbienia w śniegu i lodzie, organizowane w Valloire w styczniu. Konkurs trwa trzy dni i trzy noce. W tym czasie powstają lodowe statuy o wielkości nawet cztery na cztery metry. Rezultaty artystycznych zmagań rzeźbiarzy podziwia się na ulicach miasteczka do końca zimy.

Żywe tradycje

W sezonie narciarskim łatwiej wypatrzeć w dolinie Maurienne psy husky niż urodziwe krowy lokalnej rasy tarentaise (zwane również tarine), o złocisto-płowym umaszczeniu i brązowych obwódkach wokół oczu i na końcach ciała. Ale warto o nich wspomnieć, bo to z ich mleka wyrabia się okrągły, twardy ser beaufort. Jego gomóła waży średnio 45 kg — do jej produkcji potrzeba 540 litrów mleka. Bardzo poszukiwany jest także lazur z Termignon, ser z pleśnią wewnętrzną. Alpejscy pasterze wciąż wyrabiają małe ilości tego specjału, zazdrośnie strzegąc sekretnej, XVIII-wiecznej receptury. Oczywiście, wśród sabaudzkich potraw królują dania z dodatkiem sera: ziemniaczana zapiekanka z beaufortem, fondue z różnych gatunków sera podlanych czerwonym winem czy raclettes z serów podgrzewanych nad żarem aż do roztopienia. A poza tym — rozmaite mięsa i kiełbaski, czyli to, co Polacy lubią najbardziej...

Stylowa architektura, barokowe zabytki, lokalna kuchnia, bogata alpejska fauna i flora —to, poza świetnymi trasami, przyciąga narciarzy do doliny Maurienne. W 1946 r. mieszkańcy Valmeinier żywili obawy przed masowym napływem turystów, argumentując przeciwko założeniu w tej okolicy słynnych Trzech Dolin. Największy na świecie obszar narciarski powstał więc nieco dalej na północ. Na szczęście, w kompleksie Valloire-Valmeinier utworzonym 40 lat później, udało się zachować atmosferę dawnej Sabaudii. Narciarze, których mierżą ośrodki sportów zimowych, starające się przeszczepić miejski klimat na stoki Alp, powinni więc zawitać do tego zakątka doliny Maurienne...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Guzińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu