Social media jak hazard

Aleksandra Rogala
08-05-2018, 22:00

Platformy internetowe takie jak Facebook i Twitter wykorzystują takie same psychologiczne mechanizmy, jak biznes hazardowy — twierdzą eksperci cytowani przez „The Guardian”.

Platformy internetowe takie jak Facebook i Twitter wykorzystują takie same psychologiczne mechanizmy, jak biznes hazardowy — twierdzą eksperci cytowani przez „The Guardian”. Korzystanie z takich portali aktywuje te same obszary mózgu, co narkotyki, powodując „dreszczyk emocji”, z którego nie chcemy rezygnować, powoli się uzależniając.

— W ekonomii internetowej zysk wyrażany jest funkcją stałej uwagi konsumenta. Mierzy się ją liczbą kliknięć i czasem spędzonym na stronie — mówi Natasha Schüll, autorka książki „Addiction by Design”.

Niezależnie od tego, z którym portalem społecznościowym mamy do czynienia — może chodzić o przewijanie zdjęć na Instagramie albo śledzenie Snapchata — użytkownik zostaje wciągany w pewien schemat, którego nie do końca jest świadomy: powtarzające się cykle przeżyć, takich jak niepewność, oczekiwanie i doświadczanie oceny. Nagroda, jaką za każdym razem otrzymuje (rozumiana jako różnego rodzaju emocje), jest wystarczająca, żeby nie przestawał się w nie angażować.

— Musimy zacząć zdawać sobie sprawę z kosztów, jakie niesie za sobą poświęcanie czasu na social media. To nie jest zwyczajna gra — to coś, co wpływa na nas w aspektach finansowym, fizycznym i emocjonalnym — mówi Natasha Schüll.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Social media jak hazard