Współtwórca „Frostpunka” tworzy własną grę. Ma wsparcie funduszu

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2026-03-10 20:00

Przypadkowe spotkanie zaowocowało biznesową współpracą. Byli menedżerowie z 11 bit studios i fundusz Erebor Capital postawili na wspólny projekt. Założone przez nich studio Ogham Interactive w dwa lata chce wyprodukować wyjątkową grę inspirowaną kulturą nomadów z Sahary. Potem pomyśli o wejściu na giełdę.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- w jakich okolicznościach poznali się założyciele Ogham Interactive

- kto jest prezesem studia i jaka była jego rola przy „Frostpunkach”

- czym wyróżnia się jego nowa gra, inspirowana egzotyczną kulturą

- jaki jest budżet i harmonogram produkcji

- dlaczego doświadczony deweloper zdecydował się na współpracę z funduszem

- jak fundusz Erebor Capital ocenia rynek gier i dlaczego uważa, że to dobry moment na inwestycje

- ile inwestycji chciałby zrealizować w najbliższym czasie

- jak prezentują się pierwsze grafiki z nowej gry

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Cześć badaczy twierdzi, że alfabet ogamiczny, z ang. ogham, stworzyli irlandzcy uczeni lub druidzi obawiający się inwazji Imperium Rzymskiego. Znaki ryte w korze drzew i kamieniu umożliwiały porozumiewanie się w tajemnicy przed władzami Brytanii. Tajemnicą owiane jest też nowe studio gier Ogham Interactive. Jego twórca Przemysław Solski, z wykształcenia historyk sztuki i archeolog, niemal dziewięć lat zawodowej kariery spędził w 11 bit studios, przyczyniając się do sukcesu "Frostpunka", jednego ze światowych hitów polskiej branży gier. Już od kilku lat skrzętnie przygotowywał się do przejścia na swoje. Miał plan - stworzyć wyjątkową grę.

- Założenie własnego studia daje największą swobodę - a od dawna chciałem stworzyć grę, za którą w pełni odpowiadam twórczo. Na potrzeby tego projektu nauczyłem się modelowania 3D, teksturowania i animowania. Nie jestem ekspertem w tych obszarach, ale dzięki temu łatwiej mi wyrażać własną wizję. Gra, nad którą pracuję, jest inspirowana kulturą Tuaregów [koczowniczy lud zamieszkujący obszar Sahary - red.]. Dogłębnie ją zbadałem i pomieszałem z europejskimi wzorcami, żeby był to świat egzotyczny, ale zawierający coś znajomego. Sam też stworzyłem język, który jest wykorzystywany w grze - mówi Przemysław Solski, prezes Ogham Interactive.

Ogham Interactive, czyli mały zespół z dużym doświadczeniem

Na rynku co jakiś czas słychać o pomysłach na nowe tytuły, niecodziennie jednak takie projekty firmują ludzie z doświadczeniem w produkcji światowych hitów. A Przemysław Solski nie będzie sam - do jego kilkuosobowego zespołu dołączył już Jan Buczny, wcześniej lead 3D art w 11 bits studios, który również zajmował się "Frostpunkiem". Na tym się nie skończy.

- Jeszcze nie wszystkich mogę ujawnić. W produkcyjnym szczycie nad tytułem będzie pracowało około 20 osób – mówi założyciel Ogham Interactive.

Zgodnie z planami twórców tzw. vertical slice, czyli reprezentatywny wycinek gry, powinien być gotowy wiosną przyszłego roku. Premiera planowana jest nie wcześniej niż za około dwa lata. Pierwszą platformą, na którą trafi tytuł, będzie PC, a jeśli debiut się powiedzie, następne będą konsole Xbox, PS i Switch.

Przypadkowe spotkanie i wspólny biznes

Na stworzenie prototypu gry Ogham Interactive otrzyma 340 tys. zł dofinansowania z Programu Wsparcia Gier Wideo. Twórcy zakładają, że cały budżet zmieści się w 2 mln USD.

- Obecnie osiągalne i sensowne budżety dla gier z segmentu indie to 2-3 mln USD. Wyższe to tzw. strefa śmierci - jest duże ryzyko, że się nie zwrócą. My chcemy zrobić grę siłami małego zespołu mającego horyzontalne umiejętności i z wykorzystaniem outsourcingu - mówi Grzegorz Banaś, partner zarządzający w funduszu Erebor Capital, który zdecydował się wyłożyć kapitał na działalność studia.

Jego współpraca z Przemysławem Solskim to owoc... przypadkowego spotkania w taksówce podczas Game Industry Conference w Poznaniu. To jedna z branżowych imprez, które rzadko przyciągają inwestorów finansowych. Grzegorz Banaś i Kinga Wacławik, założyciele funduszu Erebor Capital, bywają jednak na nich regularnie. Znajomość zaczęła procentować w ubiegłym roku podczas kolejnej konferencji growej - Digital Dragons w Krakowie.

- Zaczęliśmy rozmowy o grze i założeniu nowego studia – mówi Kinga Wacławik, partner w funduszu.

Dlaczego Przemysław Solski zdecydował się na współpracę z funduszem?

- Takie osoby jak ja wiedzą, jak zrobić grę, ale założenie firmy, pozyskanie finansowania i poprowadzenie tego od strony formalnej wymagają zupełnie innych kompetencji. W tym bardzo pomaga taki inwestor jak Erebor – mówi prezes Ogham Interactive, choć te braki też starał się nadrobić.

Po odejściu z giełdowej spółki dołączył do Free Fall Enetertainment m.in. po to, żeby poznać realia funkcjonowania małego studia i lepiej przygotować się do nowej roli.

Przez piaski pustyni

Erebor Capital, czyli specjaliści od inwestowania w gry

Początkowo założyciele Erebor Capital inwestowali w branżę gier prywatnie.

- Byliśmy udziałowcami Starward Industries i uzyskaliśmy bardzo dobrą stopę zwrotu – informuje Grzegorz Banaś.

Obecnie inwestują też kapitał innych prywatnych osób. Jednym z inwestorów funduszu jest Dominik Tomczyk, były prezes giełdowego Polwaksu.

- Był pierwszym, który uwierzył w naszą koncepcję, za nim pojawili się kolejni – mówi Kinga Wacławik.

Erebor początkowo zamierzał wchodzić w spółki growe na różnych etapach rozwoju, ale z czasem strategia się zmieniła.

- Okazało się, że pierwotny model się nie sprawdza, bo firmy, które analizowaliśmy, nie miały poukładanych podstawowych elementów biznesu - był problem z nadzorem nad studiem, budżetem, produkcją etc. Dlatego zmieniliśmy podejście i wchodzimy na bardzo wczesnym etapie. Tak zainwestowaliśmy w Ogham, a w ubiegłym roku w Soft Crunch Games. W portfolio mamy też Plot Twist – mówi Grzegorz Banaś.

Czym przekonał ich do siebie Przemysław Solski?

- Wiem, jak przekładać emocję na narrację i trudne tematy na gameplay - zamierzam to wykorzystać w twórczy sposób. To naturalna ewolucja, a nie kopia pomysłów, które wypracowywaliśmy w 11 bit studios – podkreśla twórca Ogham Interactive.

- Gra jest w stanie przyciągnąć wyglądem i sposobem opowiadania. Jest o kulturze i o karawanie kroczącej przez pustynię. Ma elementy obrony miasta, budowy, wśród motywów przewodnich są walka o wolność i podróż po pustyni, gdzie ważne jest przetrwanie. Bardzo dużo w niej wizji Przemka, jego wiedzy, doświadczenia i ścieżki życiowej – mówi Kinga Wacławik.

Sprzyjająca koniunktura i skalowanie funduszu

Zdaniem Grzegorza Banasia moment na inwestycje w gry jest bardzo dobry.

- W tej branży, jak w całej gospodarce cykle się powtarzają, a obecnie wyceny spółek są atrakcyjne, bo dopiero wychodzimy z dołka. Dlatego teraz jesteśmy w fazie skalowania funduszu i rozmawiamy o wielu projektach. W najbliższym czasie chcemy zrealizować trzy lub cztery. Jednocześnie fundusz rośnie, bo pojawiają się nowi inwestorzy – twierdzi współzałożyciel Erebor Capital.

W najbliższym czasie Ogham Interacive będzie finansowane wyłącznie przez fundusz. Potem ofertę dostaną inwestorzy Ereboru, a pierwsza runda publiczna, czyli skierowana do zewnętrznych inwestorów, planowana jest najwcześniej w przyszłym roku. Później niewykluczone jest upublicznienie studia.

- Planujemy wprowadzenie spółki na NewConnect. Nie będziemy jednak robić nic na siłę, dobierzemy dobry moment do fazy rynku, sentymentu, zainteresowania etc. - mówi partner zarządzający.

Możesz zainteresować się również: