Sodexo blokuje karty pracowników Go Sportu

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2022-07-13 20:00

Firma oferująca rozwiązania do motywacji pracowników zablokowała pieniądze na kartach pracowników Go Sport Polska. Decyzję tłumaczy sankcjami.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jak Sodexo tłumaczy zablokowanie kart pracownikom Go Sportu
  • Jakie działania w tej sprawie podjął Go Sport
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Sodexo reklamuje swoją kartę podarunkową jako najlepszy sposób na prezent, który odpowie na potrzeby wszystkich pracowników.

„To pracownik decyduje, na co chce przeznaczyć otrzymaną kwotę. Kartą może zapłacić w Polsce, za granicą i w internecie” – czytamy na stronie spółki.

Nie zawsze tak jest. W grudniu ubiegłego roku Go Sport Polska prowadzący sieć sklepów z asortymentem sportowym kupił w Sodexo karty podarunkowe dla pracowników i zasilił je kwotą ponad ćwierć miliona złotych.

W maju pracownicy Go Sport Polska zaczęli zgłaszać, że nie mogą z nich korzystać. Okazało się, że Sodexo zablokowało pieniądze znajdujące się na ich kartach.

- Stosując się do przepisów prawa Sodexo Benefits and Rewards Services Polska (Sodexo BRS) ma obowiązek zamrozić środki finansowe będące własnością, pozostające w posiadaniu, faktycznym władaniu lub pod kontrolą podmiotów, które zostały umieszczone na liście sankcyjnej prowadzonej przez ministra MSWiA – tłumaczy Arkadiusz Rochala, dyrektor generalny Sodexo BRS.

Go Sport Polska w kwietniu zostało wpisane na listę sankcyjną MSWiA, ponieważ spółkę pośrednio kontrolują trzej Rosjanie - bracia Nikołaj i Władimir Fartuszniakowie oraz Dmitrij Dojczen.

Operator sklepów próbował przekonywać Sodexo, że nie ma kontroli nad pieniędzmi na kartach, które zostały w grudniu przekazane pracownikom. Bez skutku.

- Umowa na dostarczenie kart została zawarta z podmiotem korporacyjnym, który został objęty sankcjami, a nie z poszczególnymi pracownikami. Dlatego - mimo że to pracownicy są użytkownikami kart - Sodexo jest zobowiązane do zastosowania się do reżimu sankcyjnego obejmującego ich zamrożenie. Z analizy polskiej ustawy oraz poszczególnych decyzji ministerialnych wynika również, że reżim sankcyjny ma pierwszeństwo przed roszczeniami pracowniczymi – mówi Arkadiusz Rochala.

Wszystkie karty przedpłacone przekazane Go Sport Polska zostały w maju zablokowane na czas obowiązywania sankcji wobec spółki, a środki finansowe na kartach zostały zamrożone. Zgodnie z pierwotnymi założeniami niewykorzystane do końca czerwca pieniądze miały przejść na rzecz Sodexo. Spółka zadeklarowała jednak przedłużenie ich ważności proporcjonalnie o okres obowiązywania sankcji wobec firmy Go Sport. W momencie zniesienia sankcji lub wykreślenia Go Sportu z listy podmiotów objętych sankcjami operator „odmrozi” pieniądze.

Po kwietniowym wpisaniu na listę sankcji wszyscy dostawcy i usługodawcy wypowiedzieli Go Sportowi umowy. Firma nie mogła regulować zobowiązań i musiała złożyć wniosek o upadłość. Udało jej się uzyskać zgodę Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) na odblokowanie pieniędzy na wypłaty dla pracowników i kontynuowanie umowy z firmą odpowiedzialną za obsługę wynagrodzeń. Pod koniec czerwca załoga otrzymała zaległe wypłaty.

Teraz Go Sport, choć nie jest dysponentem kart Sodexo i zdeponowanych na nich pieniędzy, wystąpił do KAS z wnioskiem o decyzję, czy sankcje nałożone na spółkę powodują, że objęta jest nimi również usługa Sodexo. W takim wypadku poprosił o zgodę na zwolnienie z sankcji. Obecnie czeka na decyzję urzędników.