Sojusz Netii i Orange rozsierdził Pocztę

opublikowano: 22-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Zamiast dwóch konkurencyjnych ofert w przetargu na sieć Poczta Polska dostała jedną - od dwóch odwiecznych rywali. Powody do niezadowolenia mają T-Mobile i Huawei, a sprawie przygląda się UOKiK.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego oferty na WAN zdenerwowały Pocztę i jak rozstrzygnął się przetarg
  • dlaczego zainteresował się nim UOKiK
  • kto obecnie świadczy Poczcie usługi sieciowe i na jakim sprzęcie
  • jak zamawiający wyeliminował z ofert sprzęt Huaweia
  • jakie zmiany kadrowe nastąpiły ostatnio w pocztowym IT

Przed trzema laty przetarg Poczty Polskiej na operatora sieci WAN wygrała Netia z T-Mobile z ofertą o wartości 71,74 mln zł brutto. Była to jedyna złożona oferta, choć zamówieniem interesował się wówczas m.in. Orange Polska. Cena zaproponowana przez Netię była o 22 proc. wyższa od budżetu. W takich okolicznościach zamawiający często unieważniają przetarg, jednak Poczta zwiększyła pulę i podpisała umowę na cztery lata. Ten okres właśnie dobiega końca. Dlatego w lipcu państwowa firma ogłosiła kolejne postępowanie.

Egzotyczny sojusz

Zainteresowanie było spore. Od zapisów dokumentacji przetargowej odwoływały się m.in. Netia, Orange i T-Mobile. Zamówieniem interesował się też państwowy Exatel. Dlatego Poczta liczyła na większą niż poprzednio konkurencyjność postępowania. Jeszcze na tydzień przed terminem mówiło się, że ofertę złoży obecny wykonawca, czyli Netia z T-Mobile, a ich rywalem będzie Orange. Trudno się dziwić rozczarowaniu zamawiającego, gdy otrzymał tylko jedną ofertę - z ceną 180,2 mln zł (wobec budżetu 71,7 mln zł), a co gorsza złożoną wspólnie przez... odwiecznych rywali.

Netia i Orange od zawsze konkurują w przetargach na usługi sieci WAN. Rywalizowały np. w niedawnym przetargu ZUS, a różnica w zaproponowanych cenach była wyraźna. Występują też oddzielnie w trwającym właśnie przetargu na WAN w PKP PLK. Dlaczego tym razem podjęły współpracę i czemu Netia porzuciła dotychczasowego partnera, czyli T-Mobile - w dodatku na tydzień przed złożeniem oferty? Karol Wieczorek, rzecznik Netii, twierdzi, że tylko w konsorcjum z Orange możliwe było złożenie oferty odpowiadającej oczekiwaniom zamawiającego.

- Skala projektu, poziom jego skomplikowania oraz warunki realizacji wymagają zbudowania szerokiej platformy współpracy pomiędzy różnymi wyspecjalizowanymi podmiotami. Formuła konsorcjum w naszej ocenie odpowiada na oczekiwania zamawiającego. Przedmiotem postępowania jest budowa jednego z największych i najbardziej złożonych rozwiązań typu SD-WAN w tej części Europy – mówi Karol Wieczorek.

Sposób na Huaweia:
Sposób na Huaweia:
Oddalając odwołanie S4E - dotyczące warunku eliminującego z pocztowego przetargu oferentów wykorzystujących sprzęt Huaweia - KIO stwierdziła, że zamawiającemu przysługuje uprawnienie do określenia przedmiotu zamówienia w taki sposób, który w pełni zabezpiecza jego potrzeby (Syg: KIO 2600/22). To może być furtka dla innych zamawiających, którzy głowią się, jak zablokować Chińczyków.
Andrzej Bogacz / Forum

Konkurencja pod lupą

Poczta Polska widzi to inaczej. Zapewne z tej przyczyny przetargiem zainteresował się UOKiK.

- Sprawdzamy, czy są podstawy do wszczęcia postępowania – informuje biuro prasowe urzędu.

Wynikami weryfikacji zainteresowani są inni zamawiający, którzy przygotowują się do dużych przetargów na sieć WAN. Umowy na tego typu usługi kończą się m.in. Ministerstwu Finansów i Straży Granicznej.

Kontrowersje wzbudziło nie tylko wspólne złożenie oferty przez dotychczasowych rywali, ale też cena - 2,5-krotnie przewyższająca budżet zamawiającego i wartość trwającej umowy.

– Cena ofertowa jest adekwatna do zakresu wskazanego przez Pocztę Polską. Nowa umowa zakładała istotne zmiany w porównaniu do trwającego nadal kontraktu. Mamy wyższe potrzeby inwestycyjne w zakres dostępów infrastrukturalnych, kosztów sprzętowych czy obsługi kontraktu. Klient miał też określone wysokie wymagania SLA [jakościowe parametry usługi - red.], przy jednoczesnym częściowym braku gwarancji ilości usług wskazanej w czasie całego okresu umowy - wyjaśnia rzecznik Netii.

Z informacji PB wynika, że operator uwzględnił doświadczenia z bieżącego kontraktu, podczas którego zamawiający naliczał mu kary. Tym razem starał się rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące warunków zamówienia.

– Zadawaliśmy wiele pytań, dzięki czemu potrafiliśmy dobrze interpretować zapisy SWZ [specfikacja warunków zamówienia - red.]. Wierzymy, że właśnie takie dogłębne podejście do wymagań na wstępnym etapie pozwala uniknąć nieporozumień podczas ewentualnego wdrożenia usługi, a następnie dobrze realizować umowę - tłumaczy Karol Wieczorek.

Kosztowna poprawka

Na rynku panuje przekonanie, że cena w pocztowym przetargu na WAN byłaby niższa nawet o 20 mln zł, gdyby nie zmiana opisu przedmiotu zamówienia wprowadzona pod koniec września, czyli prawie trzy miesiące po ogłoszeniu przetargu. Poczta zastrzegła, że producentem urządzeń, które będą wykorzystywane do świadczenia usługi, musi być firma sklasyfikowana w ćwiartce „leaders” w ostatnim opublikowanym raporcie „Magic Quadrant for WAN Edge Infrastructure” lub „Magic Quadrant for SD-WAN” autorstwa firmy analitycznej Gartner.

Do grona liderów Gartner zakwalifikował sześciu producentów: Cisco, HPE, Palo Alto Networks, Versa Networks, VMVare i Fortinet. Nie ulega wątpliwości, że celem wprowadzenia takiego zapisu było wyeliminowanie możliwości świadczenia usług na urządzeniach Huawei, który został sklasyfikowany w ćwiartce „challengers”.

W Poczcie można nieoficjalnie usłyszeć, że wyeliminowanie chińskiego producenta sugerowały państwowe służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Po tych sugestiach nie ma jednak śladu w postaci oficjalnych pism i rekomendacji. Chiński dostawca czuje się dyskryminowany, urzędnicy odpowiedzialni za IT utyskują natomiast na brak twardych wytycznych w tym zakresie, o czym świadczy np. zwycięstwo Orange ze sprzętem Huaweia w analogicznym przetargu ZUS.

Dopiskiem w pocztowej specyfikacji zajmowała się Krajowa Izba Odwoławcza, która jednak nie dopatrzyła się w nim znamion naruszania uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Takie zarzuty sformułowała newconnectowa spółka S4E należąca do firmy Also, dystrybutora IT notowanego na giełdzie w Zurychu. S4E przedstawia się jako partner Huaweia przy największych wdrożeniach w Europie. Co ciekawe o niedyskryminowanie chińskiego producenta upomniała się tylko ona - zastrzeżeń nie zgłosiły ani Orange i Netia ani T-Mobile.

Obecnie usługi dla poczty świadczone są na sprzęcie Cisco, należącym po połowie do T-Mobile i Netii. Sprzęt tego samego producenta chcieli wykorzystać oferenci w ostatnim przetargu.

Nowy przetarg, nowi ludzie

Poczta sygnalizowała wcześniej, że nie zwiększy budżetu przetargu i słowa dotrzymała. 18 listopada unieważniła postępowanie i w grudniu zamierza rozpocząć kolejne. Teoretycznie powinna wybrać nowego usługodawcę do końca marca, bo wtedy kończy się umowa z obecnym. W praktyce w grę wchodzi przedłużenie kontraktu o kilka miesięcy, bo w budżecie zamawiającego są jeszcze pieniądze pochodzące z naliczonych kar.

Grudniowy przetarg prawdopodobnie nie będzie mocno różnił się od lipcowego, kto inny jednak będzie go pilotował. W połowie listopada szefem pocztowego Centrum Transformacji Cyfrowej został Karol Krawczyk, który przez ostatnie trzy lata był dyrektorem departamentu informatyzacji w naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych. Zastąpił Adama Piotrowskiego, który pracuje teraz dla KGHM. Spodziewane są też zmiany na niższych szczeblach pocztowego IT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane