Biorąc pod uwagę wszystkie projekty, które zakończą się w listopadzie i grudniu tego roku, na rynku przybędzie 750 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. Tak dobry wynik spowodowany jest głównie tym, że decyzje o rozpoczęciu budowy większości obiektów zapadały 2-3 lata temu, czyli w czasie najlepszej koniunktury gospodarczej. Największymi centrami handlowymi oddanymi do użytku w 2009 r. są: Galeria Malta w Poznaniu, Renoma we Wrocławiu, Galeria Jurajska w Częstochowie, Focus Mall w Piotrkowie Trybunalskim, Cuprum Arena w Lubinie i Bonarka City Center w Krakowie.
Trudności w uzyskaniu kredytów doprowadziły jednak do wstrzymania budowy kilku znaczących centrów handlowych i opóźnienia w procesach deweloperskich wielu planowanych inwestycji.
— Wskutek tego w latach 2010-12 zmniejszy się wielkość oddawanej do użytku powierzchni handlowej. Będzie to odczuwalne szczególnie w średnich i małych miastach, ponieważ przez ostatnie lata to one były w centrum zainteresowania międzynarodowych i polskich deweloperów i inwestorów — tłumaczy Katarzyna Michnikowska, starszy analityk w dziale doradztwa Cushman Wakefield.
Teraz inwestycje w mniejszych miastach oceniane są jako bardzo ryzykowne, choćby z powodu mniejszej siły nabywczej potencjalnych klientów, spadku zainteresowania znanych marek handlowych, a także niższych czynszów.
W 2010 r. potencjalni najemcy pojawią się w obiektach z dużym potencjałem, najlepiej położonych i atrakcyjnych architektonicznie.
