Spadają indeksy europejskich giełd

WST
opublikowano: 2008-08-04 13:10

Początek nowego tygodnia na zachodnioeuropejskich giełdach nie wypada okazale. Większość indeksów spada po publikacji kilku słabych raportów finansowych. Dodatkowym impulsem pro podażowym jest też wzrost cen ropy. Nerwowość rynku wzmacniają również dane makro i wyczekiwanie na decyzje banków centralnych w sprawie stóp procentowych.

Bardzo mocno spadł wskaźnik zaufania inwestorów w eurolandzie. Ekonomiści oczekiwali, że w lipcu wyniesie on minus 10 pkt, podczas gdy faktycznie opadł z minus 9,3 aż do minus 15,3 pkt. Gorzej od projekcji wypadł także wskaźnik cen produkcji sprzedanej przemysłu. PPI podskoczył w czerwcu o 0,9 proc., wobec 0,8 proc. prognozy.

Według uaktualnionych wyliczeń analityków, zyski spółek wchodzących w skład indeksu Stoxx 600 mogą odnotować w bieżącym roku średni spadek rzędu 2,5 proc. Opublikowane w styczniu szacunki zakładały ich wzrost o 11 proc.

Inwestorzy pozbywają się walorów wielu przedstawicieli sektora finansowego. Taki scenariusz był rano realizowany m.in. w przypadku brytyjskiego banku HSBC. Wynik netto największej bankowej instytucji na Starym Kontynencie spadł w pierwszym półroczu o 29 proc. co w dużej mierze było pokłosiem posiadanych „złych” kredytów i konieczności zwiększenia związanych z nimi rezerw. Niemniej, spółka zarobiła nieco więcej niż zakładali analitycy.

Jeszcze słabiej w drugim kwartale zaprezentował się  belgijski Fortis, który wypracował zysk o 49 proc. niższy niż rok wcześniej.

Silnej przecenie poddały się akcje Bulgari. Trzeci na świecie pod względem wielkości producent dóbr luksusowych i biżuterii ostrzegł rynek, że jego tegoroczne wyniki mogą być zdecydowanie gorsze niż zakładały wstępne prognozy. W drugim kwartale zysk włoskiej spółki obniżył się o 9 proc.

Pod presją podaży znalazły się również papiery Swatch Group, światowego lidera w produkcji zegarków ręcznych.