Spadł optymizm inwestorów

opublikowano: 21-12-2016, 22:00

Tak złych nastrojów wśród inwestorów nie notowano od stycznia — wynika z szóstej edycji Monitora Optymizmu Inwestycyjnego

Burzliwe zmiany na rynkach światowych po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych wywołały niepewność polskich inwestorów. Znalazło to odbicie w nastawieniu do niemal wszystkich klas aktywów, a także ogólnie do inwestowania. Po zanotowanej we wrześniu rekordowej przewadze optymistów nad pesymistami w listopadzie nie było już śladu, wynika z najnowszego badania, przeprowadzonego na zlecenie Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami (IZFiA) na ponad 400 dorosłych Polakach, którzy posiadają produkty oszczędnościowe i inwestycyjne lub mają pieniądze i są gotowi je pomnażać. Obecnie respondentów uważających, że moment na inwestycje jest raczej zły i bardzo zły, jest o 5 pkt. proc. więcej niż osób wyrażających odmienne zdanie. Tylko w styczniu, czyli w pierwszej edycji ankiety, przeprowadzanej co dwa miesiące, wskaźnik ten był jeszcze niżej.

Coraz mniej zachęt

Wśród czynników, które obecnie najbardziej zniechęcają do inwestycji, największe znaczenie respondenci przypisali ogólnej sytuacji gospodarczej w Polsce oraz brakowi wolnych pieniędzy. Od września znaczenie pierwszego z tych czynników wzrosło o 3 pkt. proc., natomiast drugiego spadło o 6 pkt. proc. Po stronie zachęt do inwestycji spadek zanotowano w niemal wszystkich potencjalnych czynnikach. Wielu Polaków uważa, że nie mają na to pieniędzy, a jeśli nawet, to nie ma atrakcyjnych ofert inwestycyjnych, a ogólna sytuacja gospodarcza na świecie jest gorsza niż dwa miesiące temu. Co ciekawe, więcej osób lepiej ocenia sytuację w naszym kraju, choć akurat trzeci kwartał był słaby pod względem dynamiki PKB. Czy opinie są dobre, czy złe, nie zmienia się jedno: wśród ankietowanych najwięcej zawsze jest tych, którzy wskazują na nieruchomości jako aktywa, na których kupno jest dobry moment. Odsetek wskazań wyraźnie jednak spadł w porównaniu z badaniem z września — o 12 pkt. proc. do 41 proc. Na drugim miejscu, podobnie jak przed dwoma miesiącami, znalazły się metale szlachetne, które cieszą się stałą popularnością na poziomie 30 proc. pomimo spadku cen złota i platyny, do którego doszło po wyborach prezydenckich w USA. Te odpowiedzi potwierdzają jednocześnie, że w okresie niepewności w cenie jest to, co namacalne.

Spada skłonność do ryzyka

Wraz ze spadkiem nastrojów zniknęła natomiast zanotowana we wrześniu większa skłonność do inwestycji w bardziejryzykowne instrumenty finansowe. Przekonanie, że obecnie jest dobry moment do kupowania akcji, wróciło do poziomu z lipca, choć nieznacznie, o 2 pkt. proc., wzrosła skłonność do nabywania jednostek funduszy inwestycyjnych akcyjnych. Dwoma klasami aktywów, które według polskich inwestorów najbardziej zyskały na atrakcyjności od poprzedniej edycji badania, są obligacje państwowe oraz programy oszczędnościowe oparte na funduszach, takie jak IKE i IKZE. W przypadku skarbowych papierów dłużnych w listopadzie byliśmy świadkami znacznego spadku cen, wywołanego wyprzedażą na światowych rynkach długu w związku ze spodziewanym podniesieniem stóp procentowych przez Fed w grudniu. Jest to więc klasa aktywów relatywnie tania i bezpieczna, dzięki czemu wydaje się atrakcyjna w momencie wystąpienia gorszych nastrojów na rynkach. Pozytywne nastawienie do programów oszczędnościowych, takich jak IKE i IKZE, wynika z kalendarza. Koniec roku to ostatni moment, w którym można zamrozić kapitał w tego typu rozwiązaniach. Zyski wypracowane w ramach indywidualnych kont emerytalnych są zwolnione z podatku dochodowego do wysokości trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia na dany rok. W przypadku indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego wpłaty do 1,2-krotności przeciętnego wynagrodzenia można odliczyć od podstawy opodatkowania przy rozliczaniu PIT.

OKIEM EKSPERTA
Niepewność zmniejszyła skłonność do ryzyka

PROF. DR HAB. MARCIN DYL, prezes IZFiA

Indeks optymizmu inwestycyjnego w listopadzie spadł o 13 pkt. proc. i tym samym ponownie osiągnął wartość ujemną. Należy to wiązać zarówno z czynnikami zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi. Bez wątpienia wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych i niepewność związana z losami gospodarki amerykańskiej, jak i gospodarki światowej stanowią duży znak zapytania dla inwestorów, szczególnie tych drobnych. Również brak jasnej wizji tego, jak będzie przebiegać brexit i kto wygra wybory we Francji, to kolejne elementy politycznej układanki, które nie stwarzają dobrych rokowań co do rozwoju gospodarki europejskiej. Wśród ważnych czynników wewnętrznych należy wymienić spadek prognoz wzrostu gospodarczego w Polsce i niepewność co do kształtu systemu podatkowego w kolejnych latach. Pojawiające się różne nieformalne informacje i spekulacje dotyczące planów opodatkowania osób o najwyższych dochodach nie sprzyjają nastrojom inwestycyjnym, a właśnie to te osoby mają zazwyczaj największe predyspozycje do inwestowania. Czasy niepewności nie są dobrym okresem na podejmowanie długofalowych decyzji finansowych.

Co myślą inwestorzy

Monitor Optymizmu Inwestycyjnego to wspólny projekt „Pulsu Biznesu” i Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami (IZFiA). Co dwa miesiące publikujemy raporty o nastrojach inwestorów indywidualnych, ich preferencjach inwestycyjnych oraz o tym, jak oceniają sytuację na rynku. Raport przygotowywany jest na podstawie badania przeprowadzanego przez ARC na zlecenie IZFiA. Pierwsze odbyło się w styczniu, kolejne co dwa miesiące metodą CAWI na próbie około 400 osób w wieku 30-65 lat, które mają produkty finansowe związane z oszczędzaniem lub inwestowaniem i/lub pieniądze do inwestowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Szklarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spadł optymizm inwestorów