Mirosław Kochalski złożył rezygnację z funkcji prezesa Ciechu. Jak niepewna jest jego pozycja przekonał się 26 czerwca kiedy to nie dostał absolutorium od akcjonariuszy. Największy z nich to skarb państwa (36,7 proc. akcji).
Po tym fakcie Mirosław Kochalski zapowiedział, że skonsultuje się z akcjonariuszami Ciechu w sprawie swojej przyszłości jako szefa spółki. Jego kadencja upływałby bowiem dopiero za rok. Było wiadomo jednak, że skarb państwa już bacznie przygląda się działalności Mirosława Kochalskiego w Ciechu, a szczególnie transakcjom dotyczącym zakupu rumuńskiego producenta sody US Govora i niemieckiego Sodawerk Strassfurt. Nieoficjalnie wiadomo, że szefowi Ciechu nie układała się też współpraca z nowymi członkami zarządu.
Przedstawiciele branży chemicznej oceniają dobrze czas jego prezesury.
- O panu Kochalskim mam bardzo pozytywne zdanie. Kontynuował strategię spółki nakreśloną przez poprzedników, powiększając ją o kolejne firmy sodowe. Zrestrukturyzował grupę. Ciech stał się międzynarodowym koncernem. Mirosław Kochalski pokazał jak można integrować grupę chemiczną mimo tego, że trafił do Ciechu nie mając doświadczenia w branży. Cenię go również, za to, że położył nacisk na rozwój innowacyjnych technologii – mówi Jerzy Majchrzak, dyrektor z Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego, były prezes ZA Kędzierzyn.
Są jednak minusy: zadłużenie spółki
- Wiadomo, że Ciech musiał posiłkować się kredytami poszerzając grupę. Teraz trudno mu będzie dalej się rozwijać – dodaje Jerzy Majchrzak.
Przed spółką tymczasem rozbudowa dywizji Agro ( nawozy). Ciech kupił już ponad 6 proc. akcji Azotów Tarnów za prawie 50 mln zł.
Analitycy są bardziej sceptyczni.
-Mirosław Kochalski jako, prezes Ciechu miał ułatwione zadanie bo jego kadencja przypadła na czas koniunktury na rynku chemicznym i surowcowym. Wynik jakie prezentował Ciech były więc raczej efektem dobrej sytuacji rynkowej. Kontrowersje budzi też aktywność Ciechu na rynku rumuńskim. Spółka powinna prowadzić tam bardziej wyważoną politykę cenową – mówi Rafał Salwa, niezależny analityk giełdowy.
Jego zdaniem następca Mirosława Kochalskiego będzie miał utrudnione zadanie bo hossa na rynku surowcowym w najbliższej przyszłości się zakończy.
- Będą jeszcze próby sztucznego windowania cen ropy naftowej, ale już
ostanie - dodaje Rafał Salwa.
19 sierpnia ma odbyć się walne, które
najprawdopodobniej wybierze nowego prezesa Ciechu.