Akwizycje, nowy kontrakt i konferencja prasowa — to wszystko pigułka uspokajająca dla właścicieli HTL-Strefa.
Notowania producenta nakłuwaczy i lancetów odrabiały wczoraj straty, rosnąc o 4 proc., do 100 zł. Wtorkową przecenę wywołała wiadomość, że naukowcy z Toronto odkryli lek na cukrzycę. Jeden zastrzyk ma wyleczyć z nieuleczalnej choroby.
— Jeżeli nowy lek okaże się skuteczny dla ludzi, to potrzeba minimum 10 lat, żeby wprowadzić go do użytku masowego. Ten specyfik leczy jedynie cukrzycę typu 1, w której organizm nie produkuje insuliny — mówi Andrzej Czernecki, prezes spółki.
Odsetek chorych właśnie na ten typ cukrzycy nie przekracza 10 proc. Nadal więc większość cukrzyków będzie wybierać produkty spółki.
HTL-Strefa nie zakłada ograniczenia działalności. Spółka chce przejąć lub połączyć się z dużą firmą i planuje emisję akcji.
— Rozmawiamy na temat połączenia lub przejęcia jednej z dużych firm — powiedział prezes.
Nie chciał jednak sprecyzować z jakiego kraju pochodzi spółka, wiadomo jednak, że przejęcie zostanie sfinansowane z nowej emisji. Przejęcie i emisja mogłyby być przeprowadzone w I półroczu 2007.
Spółka chce rozwijać się także organicznie. Podpisała wczoraj umowę z notowaną na Nasdaq amerykańską firmą Cholestech. Współpraca przewiduje dostawy co najmniej 8,7 mln nakłuwaczy bezpiecznych w ciągu 3 lat. Zdaniem zarządu, choć kontrakt nie jest znaczący, pozwoli zdywersyfikować działalność i poprawić postrzeganie spółki.