Spółki, które kuszą dywidendą

Kamil Zatoński
24-10-2011, 00:00

Znaleźliśmy spółki, które w najbliższych latach dają największe szanse na hojną premię z zysku

Eeksperci, ankietowani przez „Puls Biznesu” radzą: „Szukaj spółek, które regularnie płacą dywidendę”. „Określ minimalną stopę dywidendy, która Cię satysfakcjonuje. Znajdź spółki, które mogą zapewnić taką premię”. Pisaliśmy o tym w czwartek, 20 października, zasady przypominamy obok. Postanowiliśmy więc wyszukać na GPW takie spółki, które według prognoz analityków będą najbardziej hojne dla akcjonariuszy w najbliższych trzech latach.

Wybraliśmy taki horyzont czasowy z dwóch powodów. Po pierwsze — w takiejperspektywie kupowanie akcji, które oferują stały dochód, ma sens, bo pozwala uniezależnić zarobek od krótkoterminowych wahań. Po drugie — za trzy lata kryzys finansowy może być wspomnieniem (jeśli oczywiście nie nadejdzie kolejny), co zwiększy szanse na to, że zainwestowany dziś kapitał zwróci się z nawiązką. Kupione w taki sposób akcje można więc potraktować jako obligację o podwyższonym ryzyku, przynoszącą określony dochód. Za to, że będzie on wyższy niż z tradycyjnej obligacji (detaliczne dwuletnie papiery oprocentowane są na 4,5 proc. w skali roku), trzeba „zapłacić” niepewnością co do wartości kapitału, jaki odzyska się po zakończeniu inwestycji.

Według danych agencji Bloomberg, 14 akcji spółek z GPW ma stopę dywidendy brutto (relację spodziewanej dywidendy w 2012 r. do obecnego kursu na GPW, przed podatkiem) przekraczającą 5 proc. Jeśli wydłużymy perspektywę na trzy lata (a faktycznie dwa, tak by możliwe było otrzymanie trzech kolejnych dywidend), średnią stopę dywidendy przekraczającą 5 proc. mają 22 spółki. Oczywiście, prognozy te obarczone są ryzykiem. Analitycy mogą się mylić w ocenie przyszłych wyników spółek i tego, jaką cześć zysków przeznaczą dla akcjonariuszy. Niektóre firmy mają zdefiniowaną politykę dywidendową, ale inne dzielą zysk niekonsekwentnie, w zależności od bieżących wyników i sytuacji płynnościowej.

Taką spółką jest Berling, największy w Polsce dystrybutor urządzeń chłodniczych i lider naszego zestawienia. W tym roku spółka wypłaciła akcjonariuszom 9 groszy na akcję, czyli niespełna jedną piątą zysku. Jednak według Marka Czachora, analityka Erste Securities, firmę stać na wypłacenie w przyszłym roku ekstradywidendy. „Na koniec I półrocza spółka miała prawie 14 mln zł gotówki, do końca roku będzie to pewnie około 18 mln zł. Tegoroczny zysk szacuję na 10-11 mln zł, w planach Berlinga nie ma istotnych nakładów inwestycyjnych, dlatego oczekiwałbym wypłaty ekstradywidendy” — mówi Marek Czachor.

Zgodnie z jego prognozami, w 2012 r. firma mogłaby wypłacić aż 0,76 zł dywidendy na akcję (stopa dywidendy 20 proc.). W 2013 r. mogłoby to być nawet ponad 1 zł (27 proc.). Przedstawiciele spółki nie chcą komentować prognoz analityka. Radosław Mrowiński, dyrektor finansowy Berlinga, przyznaje, że sytuacja płynnościowa spółki jest bardzo dobra. Zastrzega jednak od razu, że trudno powiedzieć, jak głębokie będzie spowolnienie gospodarcze i jakie będzie mieć to konsekwencje dla firmy. „Decyzje o dywidendzie będą podejmowane w przyszłym roku” — mówi Radosław Mrowiński, dyrektor finansowy Berlinga. Na razie zarząd zaproponował niewielki skup akcji własnych, o wartości do 5 mln zł. O buy backu zdecyduje NWZA, zwołane na 3 listopada.

Berling to potencjalnie najbardziej hojna, ale też najmniejsza i najmniej płynna z dziesięciu spółek z zestawienia „PB”. Pozostałe, jak KGHM, TP, Handlowy, Pekao, PZU, a nawet Budimex, przyzwyczaiły już akcjonariuszy do ponadprzeciętnych premii. Analitycy prognozują też dość wysokie dochody z akcji średniaków — TU Europy, Coliana (dawna Jutrzenka) i Impexmetalu.

Portfel, złożony z „dywidendowej 10-tki” wydaje się dość dobrze zdywersyfikowany (branżowo, profilem ryzyka wchodzących w jego skład spółek), co w niepewnych czasach jest dodatkowym atutem. W tym roku spółki dywidendowe są lepszą inwestycją niż cały rynek. Indeks WIGdiv od początku roku zanotował 6,5-procentowy spadek, wobec 16-procentowej przeceny WIG. W najgorszym dla GPW okresie, panicznej wyprzedaży, trwającej od 29 lipca do 10 sierpnia, spółki dywidendowe też traciły, ale mniej niż cały rynek (18 do 20 proc.). Dynamiczniej natomiast odbiły — o 10,4 proc. od 10 sierpnia, wobec 6,6 proc. zwyżki WIG.

10 zasad ostrożnego inwestora

20 października pisaliśmy, jak przetrwać na niestabilnym rynku. Dziś przypominamy 10 zasad ostrożnego inwestora, które opublikowaliśmy w czwartkowym tekście.

1 Szukaj płynnych spółek z dużymi obrotami na giełdzie, ze wskaźnikiem cena/zysk poniżej 10.

2 Szukaj spółek, które regularnie płacą dywidendy.

3 Określ minimalną stopę dywidendy, która cię satysfakcjonuje. Znajdź spółki, które mogą zapewnić taką premię.

4 Wybieraj branże mniej podatne na wahania koniunktury.

5 Sprawdź, czy spółka jest stabilna finansowo i wypłacalna.

6 Przeanalizuj wyniki finansowe na kilka lat wstecz, zobacz, jak spółka funkcjonowała w poprzednich okresach spowolnienia gospodarczego.

7 Zwróć uwagę, czy zyski nie są wynikiem jednorazowych zdarzeń księgowych.

8 Pamiętaj, że żadna strategia nie chroni przed stratami.

9 Bądź cierpliwy, grając zachowawczo, zarobisz mniej w krótszym okresie, ale prawdopodobnie mniej stracisz, gdy rynek się załamie.

10 Jeżeli się nie spieszysz, poczekaj na początek hossy na rynkach. Wtedy część pieniędzy możesz zainwestować w mniejsze, przecenione spółki, których notowania będą rosły szybciej niż innych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spółki, które kuszą dywidendą