Stadler odwołał się do KIO

DI
opublikowano: 2010-02-11 16:03

Stadler złożył odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej od decyzji Kolei Mazowieckich o unieważnieniu przetargu na 16 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Producent ma wrażenie, że podczas przetargów na zakup taboru kolejowego w Polsce, zasady i procedury są nieustannie zmieniane.

Przypomnijmy: w przetargu ogłoszonym przez Koleje Mazowieckie oferta Stadlera została oceniona wyżej (98,8727 pkt) od propozycji konsorcjum bydgoskiej PESY i ZNTK Mińsk Mazowiecki (97,9437 pkt). Jednak po ogłoszeniu wyników przewoźnik unieważnił procedurę, uzasadniając to tym, że zaoferowana przez szwajcarskiego producenta cena (76 mln euro netto) przekroczyła założony budżet (79 mln euro brutto).

"Firma Stadler była zaskoczona decyzją Kolei Mazowieckich, ponieważ zgodnie z przedstawionymi dokumentami, cena zaoferowana przez firmę mieściła się w założonym budżecie. Aby wyjaśnić zaistniałą sytuację, Stadler złożył protest do Kolei Mazowieckich, które po analizie złożonych dokumentów podtrzymały decyzję o unieważnieniu przetarg" - czytamy w oświadczeniu spółki.

Koleje Mazowieckie doliczyły do kwoty netto 22-proc. podatek VAT, który - jak twierdzi Stadler - według prawa podatkowego nie powinien być dodany.

Stadler to znany dostawca systemowych rozwiązań w dziedzinie pojazdów szynowych dostosowanych do potrzeb odbiorców.