O przymusowych etatach decydował będzie sąd, a nie urzędnik PIP. Jest nowy projekt MRPiPS

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2026-01-30 18:22
zaktualizowano: 2026-01-30 18:33

Przedsiębiorcy nie muszą obawiać się arbitralnego zamieniania przez PIP umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Resort pracy ostatecznie wycofał się z groźnych pomysłów, zablokowanych przez premiera.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

-co zawiera najnowszy projekt zamieniania umów cywilnych w etaty

-jakie ryzyka niesie dla firm

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) 30 stycznia opublikowało najnowszą wersję projektu nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Zrezygnowało z pomysłu wyposażenia inspektorów PIP w prawo do wydawania władczych decyzji natychmiastowo przekształcających umowy cywilnoprawne (zlecenia, B2B, o dzieło) w umowy o pracę. Niestety resort pracy nie zamierza nowego projektu skonsultować z organizacjami przedsiębiorców. Od razu skierował go do Stałego Komitetu Rady Ministrów.

- To dowodzi tego, że ministerstwo nie zamierza sensownie rozwiązać problemu a tylko stworzyć przepisy szykanujące pracodawców – twierdzi Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).

Inspektor PIP bez decyzji władczych

Reforma PIP zaczyna przypominać brazylijską telenowelę. Resort pracy od wielu miesięcy nie może sfinalizować projektu czyli uzyskać akceptacji Rady Ministrów.Projekt wpadł na rafy po tym, jak na początku stycznia premier Donald Tusk go zablokował.

- Podjąłem decyzję o zatrzymaniu tego projektu i sprawę uważam za zamkniętą. Przesadna władza dla urzędników byłaby destrukcyjna dla firm i groziłaby utratą pracy wielu osobom - powiedział premier.

Szef rządu podzielił obawy ekspertów i przedstawicieli organizacji przedsiębiorców, że bardzo groźne dla rynku pracy mogą być pomysły natychmiastowej wykonalności decyzji PIP oraz jej działanie z mocą wsteczną.

Z szefem Lewicy Włodzimierzem Czarzastym ustalił, że resort pracy, kierowany przez polityczkę Lewicy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk, przedstawi nowy projekt, ale z wiodącą rolą sądu.

Jakie najważniejsze rozwiązania zawiera najnowszy projekt? Najpierw inspektor pracy wyda stronom (pracodawcy i zatrudnionemu) polecenie ułożenia ich stosunku w sposób zgodny z prawem. Gdy to się nie uda, to wyda decyzję przekształcającą umowę cywilnoprawną w umowę o pracę lecz nie będzie ona wykonalna do momentu uprawomocnienia się wyroku sądu. Projekt stanowi, że sąd miałby w ciągu 30 dni zwoływać posiedzenie w sprawie. PIP ma pozyskiwać informacje o firmach i pracownikach z ZUS oraz skarbówki.

Armagedon na miarę polskiego ładu

Przewodniczący FPP nie kryje niezadowolenia z zawartości projektu.

- Ta wersja niestety także nie jest do zaakceptowania. Jest on niezwykle skomplikowany i znacznie utrudni firmom, szczególnie małym, dochodzenia swoich praw. Łatwo sobie wyobrazić, że dojdzie do zapchania ogromną ilością odwołań sądów pracy, które staną się już całkowicie niewydolne. Ministerstwo chciałoby żeby w uzasadnionych przypadkach decyzje inspektorów PIP działały wstecznie. Nie ma na to naszej zgody – mówi Marek Kowalski.

Wskazuje na kolejny problem.

- Niedopuszczalne jest przyznanie inspektorom PIP dostępu do danych objętych tajemnicą skarbową przedsiębiorców oraz zatrudnionych. Takie prawo nie znajduje żadnego uzasadnienia – uważa przewodniczący FPP.

Jego zdaniem propozycje MRPiPS niczego nie zmienią.

- Nie ma żadnych szans aby te pomysły zwiększyły zatrudnienie na umowach o pracę. Rodzą one mnóstwo ryzyk dla małych firm i moim zdaniem, spowodują chaos prawny porównywalny z tym jaki gospodarce zafundował tzw. polski ład rządu PiS – mówi Marek Kowalski.

Reforma PIP jest jednym z kamieni milowych KPO. Rząd musi więc znaleźć kompromisowe rozwiązanie aby nie dopuścić do perturbacji na rynku pracy i nie stracić pieniędzy z KPO.

Główne propozycje zawarte w projekcie

- wydawanie przez PIP poleceń firmom i zatrudnionym doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem czyli zawarcia umowy o pracę;

- w razie braku porozumienia stron, inspektor PIP wyda decyzję o zamianie umowy cywilnej w etat ale nie będzie ona skuteczna aż do prawomocnego wyroku sądu;

- firmy i zatrudnieniu będą mogli od decyzji PIP odwołać się do sądu pracy;

- decyzja nie będzie obowiązywała wstecz ale inspektor będzie mógł wystąpić do sądu o stwierdzenie istnienia stosunku pracy w okresie sprzed wydania decyzji;

- możliwość kontroli zdalnej firm przez PIP;

- dostęp PIP do informacji będących w posiadaniu skarbówki i ZUS.

Możesz zainteresować się również: