W skali tygodnia Dow Jones wzrósł o 0,55 proc. Po czterech kolejnych wzrostowych sesjach jest już o 0,9 proc. poniżej tegorocznego szczytu. S&P500 zyskał w skali tygodnia 0,99 proc. Nasdaq przerwał w piątek serię sesji bez spadku, która trwała 10 kolejnych notowań. Przez miniony tydzień jego wartość wzrosła o 1,8 proc.
Amerykańscy inwestorzy boją się korekty. Indeksy są już mocno wyśrubowane. Nasdaq przed piątkową sesją przez kolejnych pięć sesji poprawiał tegoroczne maksimum. S&P500 w czwartek doszedł do tegorocznego szczytu i osiągnął największą wartość od 17 miesięcy. Indeksy poruszały się w węższym niż podczas poprzednich sesji zakresie. Dane makro wywołały skrajne reakcje. Przekazana przed rozpoczęciem sesji wiadomość o nieoczekiwanym wzroście sprzedaży detalicznej w lutym wywołała optymizm. Skończył się on krótko po rozpoczęciu handlu, kiedy pojawiła się informacja o nieoczekiwanym spadku indeksu nastrojów konsumentów.
Spośród 10 głównych segmentów S&P500 najmocniej drożały spółki
przemysłowe. Inwestorzy kupowali akcje m.in. General Electric i Caterpillar.
Niewiele mniejszym popytem cieszyły się akcje spółek materiałowych, ale tu
inwestorzy kupowali głównie akcje firm o mnieszej kapitalizacji. W pierwszej
piątce najmocniej drożejących znalazł się jedynie Dow Chemical. Najsłabiej
wypadły w piątek akcje spółek ochrony zdrowia, finansowych i użyteczności
publicznej.
Z 30 blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones rosła
wartość 16. Najmocniej drożały wspomniane już GE i Caterpillar. Najmocniej
taniały Bank of America i Pfizer.
W skali tygodnia najlepiej wypadły akcje największych koncernów, takich jak
Textron, GE czy United Technologies. Ich indeks zyskał 2,4 proc. Po 1,7-1,8
proc. wzrosły wskaźniki spółek technologicznych, finansowych i usługowych.
Indeksy producentów dóbr przemysłowych i spółek surowcowych zyskały po 1 proc.
Wskaźnik dostawców dóbr konsumpcyjnych zyskał 0,6 proc. Indeksy spółek ochrony
zdrowia i użyteczności publicznej straciły w skali tygodnia 0,1 proc.
MD