Stare priorytety nowego ministerstwa

opublikowano: 06-01-2016, 22:00

Rozmowa z Kamilem Wyszkowskim, dyrektorem generalnym Inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ — Global Compact w Polsce

Transport śródlądowy to przyszłość przewozów w Europie. Jest ekologiczny i tani. W Polsce też może odgrywać większą rolę

Polsce potrzeba polityków-wizjonerów, którzy dostrzegają długofalowy potencjał międzynarodowych korytarzy transportowych przecinających nasz kraj — mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny Inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ — Global Compact w Polsce.
Zobacz więcej

POSZUKIWANY MĄŻ STANU:

Polsce potrzeba polityków-wizjonerów, którzy dostrzegają długofalowy potencjał międzynarodowych korytarzy transportowych przecinających nasz kraj — mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny Inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ — Global Compact w Polsce. ARC

Zobacz także

„Puls Biznesu”: Od niedawna mamy ministerstwo, które ma się zajmować gospodarką morską. To dobry pomysł?

Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny Inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ — Global Compact w Polsce: Bardzo dobry. Region Morza Bałtyckiego ma ogromny potencjał, a nadchodzące lata będą niezwykle ważne dla podejmowanych decyzji. Potwierdzają to dwa raporty wydane przez Global Compact w Polsce w 2015 r.: „Bałtyk dla wszystkich” i „Żegluga śródlądowa — Wisła”. Wokół tych tematów udało nam się utworzyć koalicję przedstawicieli administracji, ekspertów i sektora prywatnego.

Przewidujemy wydawanie obu raportów w kolejnych latach. W 2013 r. UE przyjęła politykę, która ma zrewolucjonizować podejście do strategicznego zarządzania transportem, czyli koncepcję europejskich korytarzy transportowych w ramach sieci TEN-T. Korytarze mają ułatwiać integrację regionalną i sprzyjać wymianie handlowej. UE uznała, że porty morskie mają wyznaczać trasy połączeń lądowych, przez co zdecydowanie wzrasta pozycja korytarzy wodnych, zarówno śródlądowych, jak i „autostrad morskich”, które łączą europejskie regiony. Rośnie też znaczenie Bałtyku jako szlaku transportu surowców. Dla bezpieczeństwa energetycznego Polski konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych. Terminal LNG w Świnoujściu jest ważnym krokiem do budowy korytarza energetycznego Północ — Południe. Poza tym decyzją Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), wyspecjalizowanej agendy ONZ, Bałtyk otrzymał status szczególnie wrażliwego obszaru morskiego i został objęty specjalną ochroną ekologiczną.

Powołanie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej ma duże znaczenie także dla rozwoju śródlądowych dróg wodnych. Polska ma jeden z najwyższych w Europie udziałów transportu drogowego w transporcie ogółem. Sieć rzeczna mamy jedną z lepiej rozwiniętych w Europie, ale, niestety, nie jest wykorzystywana.

Ma szansę być?

Mamy ponad 3,6 tys. km niewykorzystanych szlaków wodnych. A transport wodny jest najtańszy — o około 30 proc. tańszy niż transport kolejowy — i najmniej emisyjny. Przez cały okres polskiej transformacji ustrojowej była to najbardziej zaniedbana gałąź transportu. Nastąpił wręcz regres. Według raportu NIK „Funkcjonowanie żeglugi śródlądowej” z kontroli w 2014 r. aż 90 proc. śródlądowych dróg wodnych w Polsce nie spełnia wymaganych prawnie warunków użytkowania. NIK zwraca też uwagę, że w latach 2004-06 na rozwój żeglugi śródlądowej nie pozyskano żadnych pieniędzy unijnych, a w latach 2007-13 było to tylko 0,44 proc. wszystkich pieniędzy,jakie mieliśmy z UE na projekty transportowe.

To przez brak spójnej polityki transportowej?

Tak. Jednym z poważniejszych problemów było rozdrobnienie kompetencyjne, brak jednoosobowej odpowiedzialności za gospodarkę wodną i infrastrukturę śródlądowych dróg wodnych. To dziedzina interdyscyplinarna, wymagająca współpracy różnych resortów. Mamy nadzieję, że powołanie nowego ministerstwa i nadanie odpowiedniej rangi gospodarce morskiej i żegludze śródlądowej w administracji publicznej to pierwszy krok do nadrobienia wieloletnich zaniedbań.

Z portami morskimi się udało.

To prawda. Polskie porty dynamicznie się rozwijają, ale właśnie dzięki wielu inwestycjom w rozbudowę ich infrastruktury. Nie będą jednak mogły dalej się tak rozwijać bez skomunikowania dróg wodnych, lądowych i kolejowych w intermodalne węzły. Polska dzięki przede wszystkim dwóm rzekom — Wiśle i Odrze, a także dostępowi do Bałtyku ma ogromne możliwości rozwojowe dla portów i całego regionu. Potrzeba inwestycji w rozwój zaplecza transportowego portów oraz w technologie intermodalne i innowacje. Zwiększy to konkurencyjność polskich portów.

Polska nie ma długofalowej polityki transportowej. Jest szansa, by powstała? Co powinna zawierać?

Polsce potrzeba polityków-wizjonerów, którzy dostrzegą długofalowy potencjał międzynarodowych korytarzy transportowych przecinających nasz kraj, będących główną osią rozwoju regionów. Niezwykle ważne jest wykorzystanie potencjału tych korytarzy, które wraz z centrami gospodarczymi i portami staną się multimodalnymi platformami transportowo-logistycznymi. Sieć ta ma też sprzyjać ochronie środowiska naturalnego — jej rozwój powinien się odbywać zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Sprawnie działający europejski system transportowy ma nie tylko poprawić jakość sektora transportu, ale także wpłynąć na zrównoważenie wzrostu gospodarczego krajów i regionów. Różnice między krajami skandynawskimi a krajami Europy Środkowo-Wschodniej są duże. Przeciętny poziom rozwoju, mierzony wielkością PKB na mieszkańca, jest niemal dwukrotnie wyższy w krajach tzw. starej UE. Mamy także sporą lukę innowacyjną. Jesteśmy w stanie ją zmniejszyć dzięki sprawnej współpracy biznesu z nauką i administracją publiczną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu