Strategia dla branży

Anna Bytniewska
opublikowano: 2008-05-21 07:09

Orlen, PGNiG i Ciech wezmą udział w pisaniu strategii dla prywatyzowanej chemii. Jako potencjalni inwestorzy.

Prezesowi GPW podoba się to, że w momencie upublicznienia przedstawiona zostanie dalsza strategia postępowania z udziałami skarbu państwa. Znając przyszły układ sił w akcjonariacie, inwestorzy nie będą kupowali kota w worku.

— Inaczej natychmiast zaczęliby się zastanawiać, co będzie potem — mówi Ludwik Sobolewski.

Strategia w wariantach

Aleksander Grad, minister skarbu, zapewnia, że powstanie także strategia biznesowa dla firm i branży.

— Tworzymy spójny projekt dla całej wielkiej syntezy chemicznej. To też dobra informacja dla inwestorów finansowych, że nie jest nam wszystko jedno, który z inwestorów branżowych pojawi się w akcjonariacie spółek — podkreśla Aleksander Grad.

Strategię przygotowuje Nafta Polska, która planuje integrację sektora.

— Musi być ona aktualna w momencie rozpoczęcia drugiego etapu przekształceń. Dlatego zawierać będzie dwa, trzy warianty. Nad swoimi propozycjami dla branży pracują potencjalni inwestorzy: PKN Orlen, Ciech i PGNiG. Odpowiedź na pytanie, jak ma wyglądać sektor wielkiej syntezy, padnie, kiedy przeanalizujemy oczekiwania potencjalnych inwestorów oraz właścicieli: Nafty Polskiej i skarbu państwa — twierdzi Aleksander Grad.

Bez wymiany akcji

Minister mówi, że strategię poznamy tak szybko, jak to możliwe.

— Nie chcemy się jednak śpieszyć. Musimy wybrać optymalne rozwiązanie i dać czas inwestorom branżowym, takim jak PKN Orlen, PGNiG czy Ciech, na przygotowanie ofert. Mają to być rzetelne analizy biznesowe. Mnie zwykłe chciejstwo nie interesuje. Zamierzam naprawdę prywatyzować firmy. Nie wchodzi więc w grę prosta wymiana akcji czy dokapitalizowanie jednej firmy akcjami drugiej — mówi Aleksander Grad.

Minister ma decydujący głos w sprawie strategii dla branży. Do tej pory jednak żadnemu z dotychczasowych szefów resortu skarbu nie udało się przeforsować swojego zdania. Górę brały partykularne interesy spółek wielkiej syntezy i inwestorów. Choć firmy mają wspólnego państwowego właściciela, często konkurują ze sobą, zamiast połączyć siły, by podjąć rywalizację z globalnymi potentatami.

Minister obiecuje stanowczość.

— Nie zabraknie mi odwagi, by podjąć decyzję w sprawie przyszłości branży — zapewnia Aleksander Grad.

Anna Bytniewska, [email protected] 


 

Możesz zainteresować się również: