Styczeń przypomni nam o problemach

DI
opublikowano: 23-12-2011, 00:00

CO MYŚLI RYNEK

Początek grudnia upłynął na oczekiwaniu na rozstrzygnięcia z unijnego szczytu, który miał zażegnać kryzys zadłużeniowy w strefie euro. Wysokie oczekiwania spowodowały, że reakcja na ustalenia szczytu była negatywna, choć poczyniono pierwsze działania koordynujące politykę fiskalną krajów europejskich, które mają być pierwszym krokiem do unii fiskalnej. Brakuje rozwiązań, które mogłyby załagodzić obecną bardzo napiętą sytuację finansową krajów zachodnich. Podobnie wypowiadali się przedstawicie agencji ratingowych, którzy od ustaleń grudniowego szczytu uzależnili wyniki przeglądów ratingów krajów strefy euro.

Ostatnie sesje grudnia, po dużej zmienności w pierwszej połowie miesiąca, powinny przynieść uspokojenie. Sezon świąteczno-noworoczny będzie sprzyjał spadkowi zmienności. Nie oznacza to bynajmniej, że ze starym rokiem pozostawimy za sobą stare problemy. Przeciwnie, duże emisje obligacji krajów zachodnich w pierwszym kwartale 2012 roku sprawią, że inwestorzy błyskawicznie otrząsną się z noworocznej atmosfery.

MICHAŁ HOŁDA

wicedyrektor departamentu zarządzania aktywami BPH TFI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu