Surowce dyktują ceny

Artur Szymański
opublikowano: 17-11-2006, 00:00

Zmiany cen surowców dyktują tempo indeksom GPW, choć kursy ropy i miedzi nie mają większego znaczenia dla amerykańskich inwestorów. Ci kierują się danymi makro, zwłaszcza wpływającymi na poziom stóp procentowych. Z kolei hossa na Wall Street nie robi żadnego wrażenia na graczach z Warszawy.

Już po 30 minutach czwartkowych notowań WIG20 ponownie spadł do poziomu 3100 pkt, choć amerykański Dow Jones znów poprawił historyczny rekord. Zostało to jednak kompletnie zignorowane przez graczy z GPW zapatrzonych w poranny spadek ceny miedzi. W dół oczywiście najmocniej ciągnęły rynek akcje KGHM. Na szczęście wsparcie na WIG20 podobnie jak dzień wcześniej wytrzymało napór sprzedających. Popyt pokrzepiony udaną defensywą ruszył do kontrataku.

Przed południem WIG20 wyszedł na plus. Pomagała drożejąca ropa naftowa. Rosły ceny akcji Grupy Lotos i PKN Orlen, wkrótce dołączył także KGHM. Ostatecznie cena miedzi wzrosła w Londynie o prawie 1 proc., do 6909,50 USD za tonę. Kurs kombinatu na finiszu sesji wzrósł do 97,1 zł, czyli o 0,6 proc. WIG20 skończył notowania na 3148,31 pkt, po 0,9-procentowej zwyżce. Wartość handlu walorami największych spółek wyniosła 812 mln zł, czyli o 45 proc. mniej niż dzień wcześnie, podczas wyprzedaży. Na razie więc można mówić o zatrzymaniu spadku. Negatywne sygnały ze środy nie zostały anulowane.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy