Indeks cen surowców, obliczany przez agencję Bloomberg, spadł do poziomu najniższego od czerwca 2010 r., do czego przyczyniła się przede wszystkim przecenaropy Brent (jest najtańsza od ponad roku) oraz zbóż. Soja i pszenica kosztują najmniej od czterech lat, bo zbiory w USA są najwyższe w historii. Z ropą jest podobnie — tak dużej produkcji za oceanem nie było od 45 lat. Tymczasem wzrost gospodarczy w Europie i Japonii jest mizerny, co przekłada się też na słabość euro i jena względem dolara — a to zwykle przekłada się na obniżkę cen surowców, które wyrażone są właśnie w amerykańskiej walucie. W surowce można zainwestować poprzez fundusze inwestycyjne, instrumenty pochodne, dostępne w biurach maklerskich (można zarabiać także na spadkach cen) oraz ETF i produkty strukturyzowane, notowane na warszawskiej giełdzie.
