Syria to pretekst

  • Przemysław Kwiecień
opublikowano: 30-08-2013, 00:00

To był gorący tydzień na rynkach finansowych. Choć konflikt w Syrii trwa już dwa lata, dopiero teraz realna stała się interwencja wojsk zewnętrznych.

Traci złoty, tracą akcje, paliwo drożeje. Konflikt w Syrii to sprawa poważna. Szacuje się, że w starciach opozycji z reżimem Assada życie straciło już 100 tys. osób. W dużej mierze są to niestety cywile, między innymi dlatego, że władza bombarduje osiedla w celu siania strachu przed popieraniem opozycji. Użycie broni chemicznej, choć wstrząsające, nie jest pierwszym tak brutalnym aktem agresji Assada. Napływające z Syrii informacje i zdjęcia nagłośniły jednak konflikt do tego stopnia, że Amerykanom trudno jest zachować obojętność. Wiele wskazuje jednak, iż będzie to co najwyżej chirurgiczna operacja z powietrza.

Atak nie będzie specjalnie kosztowny, oczywiście mierząc to w skali amerykańskich wydatków na obronność. Istnieje ryzyko, konfliktu w regionie i już z tego powodu widzimy droższą ropę. Chodzi przede wszystkim o Izrael i Iran. Ten pierwszy może paść ofiarą uderzenia odwetowego i faktycznie z Iranu napłynęły takie groźby. Dla USA natomiast atak na Assada może być formą postraszenia Iranu. Droższa ropa to problem dla globalnej gospodarki, jednak mimo wszystko uważam, że ryzyko szerszego konfliktu jest niewielkie, a zatem dalszy bardzo silny wzrost cen ropy jest raczej mało prawdopodobny.

Pomijając rynek ropy, konsekwencje gospodarcze w skali globalnej są jednak ograniczone. A to oznaczałoby, że reakcja na rynku walut wschodzących powinna być niewielka. Temat ma jednak głębsze dno. Dużymi krokami zbliża się posiedzenie Fedu. Wielokrotnie wspominałem, że powinno temu towarzyszyć umocnienie dolara. Rynek jednak czekał. Teraz traderzy wrócili z urlopów i od razu trafili na dogodny pretekst. Wzrost napięcia geopolitycznego to umocnienie dolara. Ograniczenie QE przez Fed to umocnienie dolara. Tak czy owak zwycięzca jest jeden. To mogło przekonać niezdecydowanych lub tych, którzy bali się złowieszczych dla dolara prognoz Goldmana Sachsa. Gdyby nie taka otoczka, temat Syrii na rynkach zniknąłby tak szybko, jak się pojawił. Złoty odrobiłby straty i po dwóch tygodniach nie byłoby tematu. Jednak wobec szerszego kontekstu wyprzedaży walut z rynków wschodzących słabość złotego może potrwać dłużej.

Acer Agressive łapie wiatr w żagle

Ponad 15 proc. zyskał przez rok autorski fundusz Jakuba Głowackiego, który swój debiut świętował w lipcu 2012 r. To pierwszy tego typu produkt inwestujący w spółki predeweloperskie. Większą część jego portfela stanowią nieruchomości do przekształcenia na cele mieszkaniowe, np. likwidowane przedsiębiorstwa państwowe i aktywa miejskie, które nie posiadają planów zagospodarowania przestrzennego. Fundusz unika nieruchomości nadzorowanych przez konserwatora zabytków z uwagi na czasochłonny i kosztowny proces inwestycyjny. Polityka inwestycyjna zakłada również lokowanie aktywów na rynku kapitałowym. Zarządzający okazji do zarobku szuka wśród silnych fundamentalnie spółek o średniej kapitalizacji. Acer Agressive skierowany jest do zamożnych inwestorów (min. wpłata to 40 tys. EUR). Rekomendowany horyzont inwestycji wynosi 5 lat, z uwagi na 2-3-letni proces inwestycyjny dotyczący samego rynku nieruchomości. Na koniec lipca fundusz zarządzał 12,8 mln zł. [JAG]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień, X-Trade Brokers DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy