Szpitale marnują miliony

IAR
opublikowano: 2008-03-15 08:32

Stołeczne szpitale marnują miliony złotych - pisze "Życie Warszawy". Jak tłumaczy dziennik, drogi sprzęt stoi w magazynach, a nowe oddziały wymagają budowlanych poprawek.

W ambulatorium laryngologiczne w Szpitalu Czerniakowskim miasto zainwestowało milion 300 tysięcy złotych. Poradnia miała działać całą dobę. Ale jest czynna tylko do 15. Po południu sprzęt stoi nieużywany, ponieważ brakuje lekarzy. Nieprzemyślaną inwestycją okazał się również zakup tomografu w Szpitalu Praskim. Sprzęt za 3 miliony 400 złotych pół roku stał nieużywany bo nikt nie przewidział, że wymaga specjalnej linii energetycznej. W szpitalu klinicznym przy Lindleya cztery lata temu zaczęto tworzyć supernowoczesny oddział ratunkowy. Pacjent miał trafiać na wózek - stół operacyjny, przesuwany po specjalnych szynach. Inwestycja pochłonęła 2 miliony złotych i utknęła. Dyrekcja przeliczyła się z kosztami. W tym samym szpitalu zepsuły się właśnie dwa rentgeny - miały po 30 lat. Były to jedyne aparaty w klinice ortopedii. Więcej o absurdalnie wydawanych pieniądzach w "Zyciu Warszawy".

IAR

Możesz zainteresować się również: