Technologiczne serce amerykańskiego start-upu bije w Warszawie

opublikowano: 21-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Flip, który stworzył pierwsze na świecie połączenie platformy e-commerce’owej i społecznościowej, otworzył w Polsce wyłączne centrum programistyczne. Pracę w nim znajdzie kilkuset inżynierów.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • czym jest Flip i jaki ma model biznesowy
  • ilu programistów chce zatrudnić w Polsce i jakie warunki oferuje
  • jak chce się rozwijać i kiedy planuje kolejne rundy finansowania

Flip to amerykański start-up, który stworzył platformę łączącą wrażenia z użytkowania znane fanom TikToka z usługami e-commerce’owymi. Niedawno otworzył w Warszawie wyłączne centrum programistyczne, w którym zatrudni wielu programistów i inżynierów specjalizujących się w rozwiązaniach mobilnych.

— W całej firmie zatrudniamy 110 osób, w Polsce 56 w zespole technologicznym. Do końca roku chcemy w nim zwiększyć zatrudnienie do 100 osób i na tym nie poprzestaniemy — w ciągu roku zespół będzie co najmniej kilkusetosobowy — mówi Marek Miesiąc, CTO i współzałożyciel Flipa.

Programiści poszukiwani

Kierownictwo firmy nie bez powodu zdecydowało, że główny zespół technologiczny od początku będzie zlokalizowany w Polsce.

— Jestem Polakiem i wierzę, że inżynierowie w tej części Europy są bardzo otwarci na innowacje wykorzystujące najnowsze technologie. Nie szukamy oszczędności — szukamy osób, które potrafią poświęcić się pracy. Z naszego doświadczenia w Polsce wynika, że w porównaniu z jakimkolwiek hubem technologicznym inżynierowie mają tu najwyższe umiejętności — twierdzi Marek Miesiąc.

Firma oferuje wynagrodzenie w widełkach 16,800-33, 600 zł netto miesięcznie, w pełni zdalną pracę oraz wybór spośród ponad 750 benefitów.

— Wiele osób chce do nas przyjść ze względu na projekt — chcą poczuć, że są zaangażowani w tworzenie czegoś, co może być przełomowe i na co mają realny wpływ, w przeciwieństwie do pracy u rynkowych gigantów, gdzie są tylko małym kawałkiem wielkiej układanki — mówi współzałożyciel Flipa.

W przyszłości centrów technologicznych będzie więcej, ale najważniejszy pozostanie w Polsce.

Stworzyć jednorożca:
Stworzyć jednorożca:
Flip niedawno zdobył 60 mln USD i myśli o kolejnych rundach finansowania. Przedstawiciele spółki nie wykluczają, że w niedalekiej przyszłości jej wycena przebije 1 mld USD, a w dalszej nie wykluczają debiutu na giełdzie w USA.

Nowa era e-commerce

Technologiczna firma jest twórcą platformy social & live commerce, dzięki której użytkownicy mogą kupować produkty za pośrednictwem opinii realnych użytkowników.

— Rynek e-commerce od wielu lat skoncentrowany jest na zdjęciach produktów. Odwracamy to, aby doświadczenie zakupów w sieci było budowane wokół ludzi, którzy opowiadają o swoich wrażeniach na temat różnych produktów — stąd pomysł na Flipa. To platforma dla kupujących, nie tylko do odkrywania nowych produktów, ale także do dzielenia się doświadczeniami z innymi kupującymi — tłumaczy ideę platformy Marek Miesiąc.

Flip nie płaci influencerom za recenzowanie konkretnych produktów i nie narzuca im treści.

— Zbudowaliśmy platformę, która daje wszystkim kupującym możliwość zostania twórcami przez dzielenie się recenzjami zakupionych produktów. Następnie nagradzamy ich, gdy inni kupujący angażują się lub kupują za pośrednictwem ich treści — informuje CTO Flipa.

Na razie firma działa tylko w USA, koncentrując się na branży kosmetycznej. Prowadzi sprzedaż na własny rachunek z dwóch magazynów, zajmując się ich logistyką. Niedawno uruchomiła także marketplace, z którym nowe marki mogą łatwo się integrować, aby wystawiać swoje produkty i uzyskać dostęp do społeczności kupujących.

Twórcy Flipa myślą o stworzeniu firmy globalnej. W najbliższych miesiącach planują wyjście poza USA. Na początek będzie to prawdopodobnie jeden z rynków azjatyckich.

Docenieni przez inwestorów

Flip jest w fazie bardzo dynamicznego wzrostu.

— Co miesiąc zwiększamy przychody o 30-35 proc., a plany na ten rok zakładają ich wzrost o kilkaset procent. Wpłynie na to m.in. zwiększenie liczby marek w ofercie oraz liczby produktów. Obecnie oferujemy ponad 500 marek i ponad 10 tys. produktów, a liczba użytkowników Flipa przekroczyła 2 mln i stale rośnie — informuje Marek Miesiąc.

Potencjał Flipa dostrzegli inwestorzy. W zakończonej niedawno rundzie B spółka zdobyła 60 mln USD przy wycenie na poziomie 0,5 mld USD.

— Rynek wycenia innowacyjność projektu i szybkość rozwoju, dlatego po niespełna trzech latach mamy taką wycenę. Planujemy kolejną rundę finansowania. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, wkrótce będziemy jednorożcem, może nawet podwójnym — informuje CTO Flipa.

Spółka rozważa IPO na amerykańskiej giełdzie. Najpierw jednak chce jeszcze urosnąć i stać się wpływową firmą, która na zawsze zmieni sposób kupowania produktów w sieci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane