Polskie chatboty wsparli najwięksi na Bliskim Wschodzie

opublikowano: 13-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

SentiOne trafił do funduszu założyciela linii Emirates. Jego narzędzia automatyzujące obsługę klienta zaoferuje jeden z największych telekomów w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • z kim będzie współpracować spółka SentiOne, która zarejestrowała działalność w Dubaju
  • jaka była jej droga na rynek Bliskiego Wschodu
  • czy z punktu widzenia startupu wychodzenie poza kraj jest korzystne biznesowo i wizerunkowo

SentiOne, polska spółka specjalizująca się w automatyzacji obsługi klienta z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, właściciel platformy do tworzenia chatbotów i voicebotów, kontynuuje strategię rozwoju w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej (MENA). Technologiczną i biznesową przygodę z tym rynkiem firma rozpoczęła od przyjęcia zaproszenia do współpracy z funduszem inwestycyjnym Seed Group, należącym do szejka Saeeda bin Ahmeda Al Maktouma, członka dubajskiej rodziny królewskiej, m.in. twórcy linii lotniczych Emirates. Fundusz zainwestował w 42 start-upy z całego świata, w gronie wspieranych przez niego firm technologicznych jest tylko jedna z Polski.

Kooperacja już zaowocowała. W ubiegłym roku SentiOne zarejestrował działalność w Dubaju, a teraz ogłosił podpisanie porozumienia z e&enterprise (dawniej Etisalat), czyli jedną z największych firm telekomunikacyjnych w regionie MENA. E&enterprise zaoferuje swoim klientom korporacyjnym ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich chatboty i voiceboty SentiOne. Niebawem zespół techniczny z SentiOne poleci do Dubaju, by przeszkolić pracowników e&enterprise z wdrażania technologii.

Otwarte drzwi do współpracy:
Otwarte drzwi do współpracy:
Bartosz Baziński (od lewej), Kamil Bargiel, założyciele SentiOne, podpisali porozumienie o współpracy z firmą e&enterprise Cloud, zarządzaną przez Miguela Angela Villalonga. W tej ważnej dla nich chwili obecny był także Ahmed Omer, senior director w Cloud Communications.
materiały prasowe

Bartosz Baziński, współtwórca i prezes SentiOne, spodziewa się, że w ciągu najbliższych dwóch lat integracją może zostać objętych nawet kilkaset lokalnych przedsiębiorstw. Szacuje, że wartość wdrożeń może stanowić wielokrotność obecnie osiąganych przez spółkę przychodów. E&enterprise posiada około 4 tys. klientów korporacyjnych na Bliskim Wschodzie.

— Jesteśmy jedną z nielicznych polskich spółek technologicznych, którym udało się przekonać do własnej technologii i współpracy tak dużego partnera. To efekt inwestycji i wsparcia ze strony Seed Group. Dzięki pomocy partnera biznesowego dopasowaliśmy produkt do potrzeb lokalnych klientów, zyskaliśmy także wiarygodność na tym rynku. Firmom spoza regionu trudno samodzielnie przebić się na Bliskim Wschodzie — mówi Bartosz Baziński.

Okiem inwestora
Transfer z Polski za granicę
Dawid Wesołowski
partner zarządzający Carlson ASI Evig Alfa
Transfer z Polski za granicę

Start-up powinien rosnąć w tempie kilkuset procent rocznie, zatem z teoretycznego punktu widzenia prędzej czy później rynek krajowy może okazać się dla niego za mały. Z naszego doświadczenia — zbudowanego na podstawie tysięcy rozmów z pomysłodawcami oraz działalności kilkudziesięciu spółek portfelowych — wynika, że jeżeli faktycznie w DNA spółki jest wpisany wzrost, to powinna traktować rynek krajowy jako pole do testowania produktu i jak najszybciej dążyć do ekspansji. Obecność na nowych rynkach otwiera też lepsze możliwości pozyskiwania kapitału. Dla niektórych inwestorów zagranicznych wejście w polski start-up na terenie Polski może być zbyt egzotyczne. Percepcja inwestorów zmienia się, gdy spółka ma główną siedzibę i prowadzi działalność operacyjną w Niemczech, Anglii czy USA.

Większość start-upów na etapie pre-seed i seed deklaruje chęć ekspansji zagranicznej, ale przez inwestorów często traktowane jest to jak frazes nieniosący realnych implikacji biznesowych i strategicznych. Tu liczą się nie zamiary, lecz efekty.

Polska spółka liczy, że kooperacja z e&enterprise w przyszłości okaże się furtką do 16 krajów regionu, w których telekomunikacyjny partner jest aktywny.

Obecnie SentiOne współpracuje już z ponad 400 markami na ponad 30 rynkach, w tym z Procter & Gamble, McDonald’s, Nike, Unilever, Beiersdorf, Tesco, Starcom, Mindshare, Mediacom, Saatchi & Saatchi.

W 2021 r. firma otrzymała od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju grant na rozwój konwersacyjnej sztucznej inteligencji o wartości blisko 19 mln zł. Jest w trakcie realizacji projektu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane