Polski start-up rozwiązuje problemy z parkowaniem

opublikowano: 15-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Spółka Share.P, która stworzyła rozwiązanie automatyzujące wynajem prywatnych miejsc parkingowych, otrzymała wsparcie ONZ, a wśród klientów ma m.in. Google’a.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • który polski fundusz zainwestował w Share.P
  • jaka jest wycena spółki w ostatniej transakcji
  • jaki projekt realizuje spółka ze wsparciem ONZ
  • na czym polega rozwiązanie stworzone przez Share.P i kiedy spółka zakłada osiągnięcie rentowności

Szukanie miejsca parkingowego w dużym mieście to nerwy i strata czasu. Doświadczył tego Mateusz Wojdyło, prezes i założyciel technologicznego start-upu Share.P. To właśnie próba zaparkowania samochodu w Zurychu przy okazji wizyty u znajomego stała się dla niego inspiracją do stworzenia rozwiązania, które pomogłoby rozwiązać ten problem. Działał szybko i nieszablonowo. Żeby zrealizować swój plan, przed ponad dwoma laty wyjechał z Polski do Szwajcarii.

— Nie wierzyłem, że w naszym kraju zdobędziemy fundusze dla start-upu. Wszyscy twierdzili bowiem, że takiego rozwiązania nie da się stworzyć, podkreślając, że z wielu podejmowanych prób, w tym przez duże firmy, żadna nie zakończyła się sukcesem. Słysząc setki argumentów, że się nie uda, zdecydowałem się sprzedać auto, mieszkanie i wyjechać do Szwajcarii, nie znając niemieckiego — mówi Mateusz Wojdyło.

Zauważeni przez Google’a

Spółkę założył na początku 2020 r. Dość szybko udało mu się stworzyć rozwiązanie, które działa trochę jak serwis do rezerwacji miejsc noclegowych — zamiast pokoju można zarezerwować, wynająć i opłacić miejsce parkingowe lub ładowarkę.

— Pomaga w tym stworzone przez nas urządzenie, które można podłączyć do każdego szlabanu, każdej bramy i drzwi garażowych. Od tego momentu są one podłączone do chmury. Właściciel nieruchomości może wyznaczyć osoby, które mają do nich dostęp lub wystawić te miejsca do rezerwacji i najmu — tłumaczy prezes Share.P.

Share.P zarabia na prowizji od najmu. Jeśli klient sobie tego życzy, bierze na siebie całą obsługę procesu, czyli tzw. parking facility management — wówczas prowizja jest nieco wyższa.

Aplikacja Share.P działa od kwietnia tego roku. Ostatnie miesiące to okres intensywnego wzrostu jej popularności.

— Od początku roku bez żadnych reklam i promocji na naszą stronę weszło ponad 1 mln osób — ponad 58 tys. już skorzystało z systemu, a 4-5 tys. używa go regularnie. Mamy już 56 klientów instytucjonalnych. Wśród nich jest Google, który korzysta z naszego rozwiązania do zarządzania swoimi parkingami i ładowarkami oraz rowerami w Warszawie, Wrocławiu i Szwajcarii — przedstawiciele firmy przeczytali o nas w szwajcarskiej gazecie. Niebawem poinformujemy o kontrakcie z pierwszym bankiem — mówi Mateusz Wojdyło.

Choć w Polsce o Share.P mało kto do tej pory słyszał, to za granicą o firmie pojawiło się już sporo publikacji, otrzymała też kilka wyróżnień i nagród dla start-upów. Wygrała m.in. złoty medal w Birmingham na Commonwealth Games UK oraz nagrodę o wartości blisko 100 tys. USD jako najlepszy technologiczny start-up spośród ponad 4 tys. zgłoszonych z całego świata.

— W Szwajcarii dziwią się, że przyjechał Polak, szybko stworzył rozwiązanie, zbudował zespół i rozkręca biznes — mówi założyciel Share.P.

Powszechny problem:
Powszechny problem:
Start-up powinien przede wszystkim umieć rozwiązać problem, który jest masowy, a problem parkowania, braku ładowarek czy internetu pod ziemią jest powszechny — mówi Mateusz Wojdyło, prezes i założyciel Share.P.
materiały prasowe

Wsparcie ONZ

Na jednym z konkursów dla start-upów spółkę zauważył Paweł Bochniarz, zarządzający funduszem Value Tech. Fundusz zainwestował w Share.P.

Start-up wsparła też ONZ.

— Otrzymaliśmy tzw. free equity grant, który w sumie opiewa na 94,5 tys. USD na projekt we Lwowie. W ramach tej kwoty mamy rozwiązać problem parkowania i ładowania off-street pojazdów elektrycznych we Lwowie To, że zostaliśmy wybrani, uważam za wielki sukces — mówi szef spółki.

W projekcie chodzi m.in. o to, żeby prywatne instytucje, np. biura czy duże obiekty mieszkalne, zostały włączone do miejskiej sieci parkingowej i udostępniały swoje miejsca parkingowe i ładowarki, a miasto miało jedno narzędzie do zarządzania całą siecią.

— Cieszymy się z wejścia do Ukrainy. W zachodniej części kraju wszystko działa podobnie jak przed wojną. Jest to ciekawy rynek dla biznesu, tym bardziej że teraz zachodnie firmy się tam nie pchają. Nie mówię, że łatwo jest tam zarabiać pieniądze. Na razie skupiamy się na rozwiązana problemu z parkowaniem — mówi Mateusz Wojdyło.

Rosnąca wycena

Do firmy coraz częściej zgłaszają się inwestorzy.

— Od inwestora ze Szwajcarii mieliśmy propozycję sprzedaży firmy. Nie planujemy jednak takiego ruchu, gdyż wierzymy, że nasza technologia ma w sobie duży potencjał, może być dostępna dla każdego użytkownika i pomóc rozwiązać problem z parkowaniem w wielu miastach — mówi prezes start-upu.

Share.P finalizuje właśnie rundę finansowania, z której zdobędzie około 2,5 mln EUR. Akcje obejmuje szwajcarski fundusz, część zespołu i założyciel.

— Zapisy są zakończone, ale z chęcią przyjęlibyśmy jako inwestora fundusz z branży nieruchomości lub branży energetycznej, który otworzyłby nam drzwi to nowych kontaktów — mówi Mateusz Wojdyło.

Wycena spółki wynikająca z ostatniej transakcji to 14 mln CHF. Finansowanie ma jej pomóc w rozwoju na lokalnych rynkach i dalszej ekspansji w szczególności w Austrii, Anglii i Niemczech. Spółka zatrudniająca w Polsce i Szwajcarii 17 osób prowadzi obecnie rekrutację i w najbliższych miesiącach do zespołu powinno dołączyć 7-8 pracowników, głównie do obsługi klientów biznesowych.

Prezes Share.P szacuje, że w tym roku firma powinna wypracować co najmniej 0,5 mln EUR przychodów. Na podstawie obecnie podpisanych umów zakłada, że w przyszłym roku osiągnie rentowność. Nie wyklucza wejścia na giełdę.

— Rozważamy kolejną rundę finansowania — tzw. rundę B, a w kolejnym kroku IPO na giełdzie z Zurychu, Londynie lub na którymś parkiecie w USA — informuje szef Share.P.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane