Netia wyjdzie na plus szybciej, niż się spodziewała. Zysk netto ma pokazać już w 2010 roku. Dzięki przejęciu Tele2.
Po przejęciu konkurencyjnego Tele2 Netia zaktualizowała prognozy finansowe. Dzięki akwizycji większość założonych celów Netia ma osiągnąć wcześniej, niż planowano.
Zysk netto ma się pojawić już w 2010 roku, czyli rok wcześniej, niż się spodziewano. Marża EBITDA ma wynieść 20 proc. już w 2010 roku (wcześniejsze prognozy mówiły o 2011 r.), z kolei w 2012 roku ma wzrosnąć do 25 proc.
Według wstępnych prognoz, przychody Netii w 2009 roku wyniosą 1,5 mld zł, a EBITDA 225 mln zł. Nakłady inwestycyjne w 2009 roku wyniosą 280 mln zł. Nakłady na przejęcia sieci internetowych planowane są na poziomie 75 mln zł. Jednak w tym roku spółka wyda na akwizycje o połowę mniej, niż zakładała — 30 mln zł. Netia podniosła też prognozę przychodów na ten rok. Mają one wynieść 1,1 mld zł, a nie 960-975 mln zł. EBITDA wyniesie 145 mln zł zamiast 125 mln zł.
Netia podtrzymuje szacunki co do przewidywanych rocznych oszczędności w związku z połączeniem z Tele2. Mają wynieść co najmniej 30 mln zł. Większość z nich zostanie osiągnięta w ciągu pierwszych dwunastu miesięcy po zamknięciu transakcji.
— Nowe prognozy nie są zaskakujące, a wartości EBITDA od roku 2009 są dokładnie zgodne z moimi prognozami. Na plus Netii można zaliczyć to, że efekty synergii z połączenia z Tele2 będą widoczne szybciej, niż planowano. Teraz mowa jest o dwunastu miesiącach. Wcześniej Netia spodziewała się, że będzie do nich dochodzić wolniej —mówi Paweł Puchalski, analityk BZ WBK.
Oprócz pozytywnych informacji, widać jednak również, że Netia spodziewa się spowolnienia. Milion klientów usług szerokopasmowych ma mieć dopiero w 2012 roku, a nie w 2010 r. Roczny wzrost przychodów w prognozie średnioterminowej firma planuje na 5-10 proc. (wcześniej zakładano, że będzie to 15-20 proc.).