Teściowie rzadziej niż teściowe są obiektem anegdot, drwin, mitów i stereotypów. Dlaczego? Patrząc optymistycznie — po prostu niewiele można im zarzucić, złośliwie zaś — niewiele mają do powiedzenia w rodzinie, znajdują się w cieniu bardziej ważnych osób. Jakie są typy teściów?
Poczciwe safanduły. Mają niewiele wymagań, wystarcza im praca lub spokojna emerytura, siedzenie przy telewizorze, uczestnictwo w życiu rodzinnym pozbawione dążenia do sprawowania władzy, którą już dawno oddali żonom. Chcą mieć spokój. Nie wtrącają się do niczego, unikają jak ognia konfliktów. Zięciów czy synowie traktują przyjaźnie, partnersko. Z zięciem chętnie piją. Lubią rozmawiać o pracy, polityce. Są świetnymi dziadkami.
Despoci. Tyranizują otoczenie. Narzucają swoją władzę, poglądy, nie znoszą sprzeciwu. Z zięciami ścierają się w dyskusjach na tematy polityczne czy obyczajowe. Synowe często postrzegają jako przedstawicielki gorszej płci. Są skłonni do kierowania życiem młodych, wtrącania się, urządzania mieszkania itp. Im są starsi, tym bardziej skłonni do konserwatywnych poglądów, nietolerancji. W sytuacjach konfliktowych ujawniają upór, skłonność do zrywania kontaktu, gniewania się przez długi czas.
Elitarni. Z racji pochodzenia, wykształcenia czy pozycji społecznej dają odczuć zięciom lub synowym elitarność własnej osoby i rodziny, oczekują od nich wdzięczności za zaszczyt, jak ich spotkał. Mają wysokie mniemanie o sobie i są skłonni do okazywania pogardy czy lekceważenia nowym członkom rodziny, ich rodzinom, znajomym. Małżeństwa swoich dzieci traktują jak mezalians i niejednokrotnie wygłaszają poglądy o tym, że ich dzieci zasługują na „coś więcej”.
Zazdrośni o córki. Zakochani w swoich córkach, które były dla nich oczkiem w głowie, okazują jawną niechęć i zazdrość wobec zięcia. Chętnie eksponują jego słabe strony, niepowodzenia życiowe, małą atrakcyjność. Chcą jak najdłużej zatrzymać przy sobie córkę i dlatego utrudniają młodym usamodzielnienie się. W sytuacjach konfliktowych w małżeństwie córki zawsze są po jej stronie, często bezkrytycznie. Nie są w stanie zaprzyjaźnić się z zięciem. Jeżeli córka broni swojego męża, podkreśla więź z nim, satysfakcję z życia, to czują się nieszczęśliwi, zdradzeni.
Zakochani w synowej. Pojawienie się w rodzinie młodej i atrakcyjnej kobiety uaktywnia ich w roli męskiej, skłania do zachowań adorujących, okazywania ciepła. Znane są przypadki, gdy teść zakochał się w synowej do takiego stopnia, że rozbił jej małżeństwo i związał się z nią. Zakochani ujawniają zazdrość wobec syna, rywalizują z nim. Synowa jest rozpieszczana i traktowana „specjalnie”. Młodnieją w jej obecności, chętnie demonstrują swoje męskie sukcesy.
Kumple zięciów. Są to najczęściej mężczyźni, którym brakowało syna i przenoszą na zięcia swoje zawiedzione oczekiwania. Jeżeli ten podziela ich zainteresowania, hobby, poglądy, czują się szczęśliwi i potrafią zaprzyjaźnić się. Chętnie spędzają z zięciami czas, wyjeżdżają wspólnie na wczasy, działki, zbieranie grzybów, wędkowanie...
Gaduły. Typ mężczyzn lubiących rozmawiać, zwierzać się ze swego życia. Ich żony przestały być wdzięcznymi słuchaczkami, znudziły je często powtarzane historie. Synowa i zięć są zatem traktowani jako potencjalni słuchacze, którym można przekazać doświadczenia i wspomnienia z życia. Jeżeli rzeczywiście są interesujący, to częste spotkania z młodymi członkami rodziny sprawiają obopólną przyjemność. Gorzej, jeżeli rozmowa polega na gadulstwie i częstym powtarzaniu tych samych historii.
Spóźnieni ojcowie. Typ mężczyzn, którzy przez wiele lat byli zaangażowani w robienie kariery, mało zainteresowani życiem rodzinnym. Obecnie zaczynają ujawniać dużą „rodzinność”. Stają się uczuciowi, wrażliwi. Zięciów czy synowe traktują jak własne dzieci. W roli dziadków są idealni tak dalece, że rodzina ze zdumieniem przeciera oczy, bowiem nigdy takiego poświęcenia i zainteresowania nie okazywali przedtem własnym dzieciom.
„Nawróceni grzesznicy”. Typ mężczyzn, którzy po burzliwej erotycznej przeszłości, romansach, uspokoili się. Pojawiają się w nich wyrzuty sumienia wobec żony i byłych kochanek, dystans wobec seksu. Radykalizują się ich postawy wobec obyczajowości erotycznej. Wobec synowych czy zięciów ujawniają skłonność do moralizatorstwa, oceniania ich seksualnej przeszłości, niechęć do wszelkich przejawów kokieterii wobec innych. Są skłonni do nadinterpretacji, podejrzliwości, nieufności, wrogości wobec przyjemności seksualnych.
No właśnie... Opiekuńczy dziadek, generalnie nieszkodliwy gaduła... Z czego tu się śmiać?
