Inwestorzy zaniepokojeni wcześniejszym raportem ADP, który pokazał spadek
zatrudnienia w amerykańskich firmach o 23 000, ponownie pozbywali się
amerykańskiej waluty. Dodatkowo zapisy Bezowej Księgi publikowanej przez FED,
pokazały spadek tempa wzrostu gospodarczego od początku roku. W efekcie kurs
EUR/USD wzrósł do rekordowego poziomu 1,5317. Kluczowym wydarzenie dzisiejszego
dnia będzie decyzja ECB w sprawie stóp procentowych. O ile pozostawienie głównej
stopy procentowej w strefie euro na niezmienionym poziomie jest właściwie pewne
i zdyskontowane przez rynek, o tyle konferencja prasowa prezesa ECB
tradycyjnie wpłynie na wycenę europejskiej waluty. Wydaje się, że po serii
wypowiedzi ze strony oficjeli europejskich zaniepokojonych tempem i skalą
aprecjacji euro, Trichet może znaleźć się pod presją i zmienić swoją
dotychczasową jastrzębią retorykę. Możliwość taką zdaje się wyceniać rynek stopy
procentowej, gdzie widoczny jest wzrost rentowności niemieckich obligacji.
Patrząc na krzywą OIS, inwestorzy spodziewają się obniżki kosztu pieniądza w
strefie euro w drugiej połowie roku. Jak na razie poziom 1,5150 okazał się być
niezwykle mocnym. Pierwszym wsparciem na dziś dla kursu EUR/USD jest poziom
1,5270, kolejny wyznacza rejon 1,5150-1,5200. Opory zlokalizowane są odpowiednio
na poziomach 1,5310, 1,5350 i 1,5400. Biorąc pod uwagę średnio tygodniowy zakres
high/low około 300 punktów i fakt, że do końca tygodnia zostały dwa dni,
najbardziej prawdopodobnym scenariuszem są dalsze wzrosty kursu do poziomu co
najmniej 1,5400. Powstrzymanie spadków na giełdach światowych, przeceniło
nieznacznie jena. Wczoraj kurs EUR/JPY zdołał pokonać opór na 159,00 a
USD/JPY zbliżył się do poziomu 104,50.
W środę giełda warszawska przerwała
sześciodniową serię spadków. Wczorajsze wzrosty traktowane są jako techniczne
odreagowanie i analitycy spodziewają się raczej kontynuacji trwającego od
początku roku trendu spadkowego. Wzrosty kursu EUR/USD w drugiej połowie dnia
przyczyniły się do umocnienia złotego. Złoty zyskuje zarówno do euro jak i
dolara. Dzisiaj rano USD/PLN testuje wsparcie na 2,3000 a EUR/PLN wyceniany jest
w okolicy 3,5200. Inwestorzy zignorowali wypowiedź członka RPP Mirosława
Pietrewicza, który ponownie stwierdził, że w jego ocenie nie ma potrzeby
dalszych podwyżek stóp procentowych. Przyznał jednak, że w radzie polityki
Pieniężnej może się znaleźć większość, która zdecyduje się na podniesienie
kosztu pieniądza w tym miesiącu. Wydaje się, że trend słabego dolara będzie
kontynuowany co oznacza kolejne rekordy złotego. Tym samym rosną szanse na
zrealizowanie celu technicznego na wykresie tygodniowym USD/PLN na poziomie
2,2400.
Andrzej Gondek
Departament Doradztwa i Analiz
TMS Brokers