Od 2007 r. Polska ma odzyskiwać 50 proc. odpadów użytkowych. W przypadku opakowań szklanych 40 proc. ma być poddane recyklingowi.
„PB”: Kraje Piętnastki dużą wagę przykładają do recyklingu odpadów użytkowych. Jak Polska przygotowuje się do spełnienia wymogów Unii?
Tomasz Chruszczow, dyrektor Stowarzyszenia Forum Opakowań Szklanych: Przygotowania do osiągnięcia unijnych poziomów recyklingu rozpoczęły się od pakietu ustaw z 2001, które przenosiły na grunt polskich przepisów regulacje zawarte w dyrektywie 94/62. Najogólniej mówiąc, dotyczą one zagospodarowania odpadów poużytkowych i opakowaniowych. Ustawodawstwo wprowadziło odpowiedzialność producentów za produkty i opakowania, od momentu kiedy stają się one odpadami. Przedsiębiorcy mogą zlecać wykonanie obowiązku recyklingu organizacjom odzysku — spółkom, których tworzenie umożliwiła ustawa o obowiązkach przedsiębiorców. Po jej uchwaleniu zaczęły powstawać organizacje odzysku, których jest w Polsce około 40 oraz inne jednostki, m.in. recyklerzy.
Jakie są oczekiwania prawodawcy?
— Przedsiębiorcy muszą do 2007 r. zapewnić odzysk 50 proc. masy wprowadzonych na rynek wszystkich opakowań oraz recykling minimum 25 proc. tej masy. Użytkownicy opakowań szklanych muszą w 2007 r. zapewnić aż 40-proc. recykling. Poziom recyklingu opakowań szklanych dzisiaj wynosi 17 proc. Oznacza to, że w ciągu kilku najbliższych lat będzie on musiał znacząco wzrosnąć.
Jest to niemożliwe czy tylko trudne do spełnienia?
— Istnieje zagrożenie, że Polska nie wypełni zobowiązań. Samorządy lokalne wciąż nie mają dostatecznej finansowej zachęty do organizacji systemów zbiórki selektywnej odpadów opakowaniowych. Opłaty faworyzują składowanie odpadów zmieszanych. Unia wymaga selekcji odpadów. Inna przyczyna to handel kwitami.
Co się za tym pojęciem kryje?
— Potwierdzeniem recyklingu jest karta przekazania odpadu do recyklera. Recyklerzy sprzedają organizacjom odzysku oraz indywidualnym przedsiębiorcom owe karty, kompensując poniesione koszty pozyskania surowców i ich recyklingu. Pozornie wszystko jest w porządku. Niestety, koszty segregacji i recyklingu są często wielokrotnie wyższe niż ceny kwitów. Recyklerzy chętnie przetwarzają odpady z opakowań zbiorczych zbieranych w wielkich sieciach handlowych. Nie ponoszą wtedy kosztów zbiórki selektywnej opakowań jednostkowych. Z kolei ci, którzy mogą tanio uzyskać potwierdzenia recyklingu, nie są zainteresowani dofinansowywaniem zbiórki w gminach.
Czy może Pan podać przykłady, które to obrazują?
— Organizacje odzysku konkurują ze sobą i obniżają wysokość opłat recyklingowych. Od stycznia 2002 r. do lipca 2003 r. spadły one w przypadku opakowań szklanych z około 90 zł do 64 zł za tonę. Oznacza to drastyczne zmniejszenie środków przeznaczonych na wsparcie zbiórki selektywnej.
Czy Forum ma receptę na te problemy?
— Postulujemy wprowadzenie zmian w przepisach. Każda organizacja odzysku powinna przeznaczać co najmniej 70 proc. środków pochodzących z opłat recyklingowych na wspomaganie systemów zbiórki selektywnej odpadów w gminach i innych jednostkach samorządu terytorialnego. Ponadto trzeba zaostrzyć kryteria pozwalające na założenie spółki odzysku.
Jakie działania podejmuje stowarzyszenie, by zwiększyć recykling i czy są już widoczne efekty?
— Współpracujemy z gminami, prowadzimy szkolenia na temat zawiłości prawa, przekonujemy do wprowadzenia opracowanych przez stowarzyszenie standardów zbiórki. Współorganizujemy dni recyklingu — imprezy promujące recykling i zbiórkę selektywną. Liczba pojemników do zbiórki szkła wzrosła z około 14 tys. w 2002 r. do ponad 20 tys. w 2003 r.